Dom i ogród · 1 min czytania
180
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ty mojego autorstwa, na fundamencie lęku, z cegieł prawdy, cementem kłamstw sklejona, złością piwnice zalane.
Ty mojego autorstwa, stropem krzywdy zakryta. Ty mojego autorstwa, rynną spływa nadzieja.
puste salony zimne korytarze spruchniałe podłogi popękane