Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 8 min czytania

1990 - Zombieland cz2

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Wstawaj ! – krzyknął Hunter Wilk przetarł oczy i powoli zaczął podnosić się z ziemi . - Co się stało ? – zapytał Wilk zaspanym jeszcze głosem . - No kur** ! Przecież musimy iść . – Hunter parodiował słowa Wilka sprzed 3 dni . - Dobra , już dobra . – Powiedział Wilk - Miałem sen – odezwał się nagle Sobieski – Wiem jak wyplenić to cholerstwo ! – krzyknął zadowolony – Musimy dostać się do centrum rakietowego i przejąć kontrolę nad rakietami . Potem wystrzelimy ja na cały świat i wyplenimy to gówno ! – krzyczał podekscytowany . - Chyba Cię pojeb** , jak chcesz to zrobić ? Z jednego centrum rakietowego ?! – mówił Hunter . - W zasadzie to nie z jednego – wtrącił Wilk – możemy przejąć kontro nad każdym centrum rakietowym na świecie . - Niby jak ? Zgoda jesteś informatykiem , ale jak chcesz to zrobić ? – mówił Hunter, któremu nie za bardzo podobał się plan . - Choler jasna , nie rozumiesz ?! – krzyczał Sobieski – Oni mają tak słabe zabezpieczenia , ze nawet informatyk potrafi je złamać ! - Kur** spokojnie ! Nie krzycz na mnie ! Ja się na tym nie znam ! – Hunter nie mógł się opanować – mogę wam pomóc , ale nie krzycz na mnie ! Zgoda !? - Sorry , ale chcę , żyć bez strachu . Choćby pod ziemią , ale bez strachu … - powiedział Sobieski . - Dobra , koniec tego – wtrącił Wilk – gdzie jest ta Baza ? - No właśnie , musieli byśmy wyjść na powierzchnię … - mówił dalej Sobieski - A co to za problem ? Tu jest właz – powiedział Wilk wskazując na stare metalowe drzwi . - A no taki ,że da się je otworzyć tylko od zewnątrz ,a w taki wypadku musimy iść tunelami – oznajmił ze spokojem Sobieski . - Czyli co mam iść TAM ? – zapytał hunter, wskazując ciemny korytarz prowadzący w głąb ziemi . - Tak mi się wydaje – powiedział niepewnie Sobieski . Cała trójka ruszyła ciemnym korytarzem . - Choler jasna ! – przyklnął Wilk, który potykając się o kamień wpadł do kałuży z wodą . Po dwóch godzinach drogi , doszli do rozwidlenia tuneli . - I gdzie teraz !? Zginiemy tu … – histeryzował Hunter - W prawo – zaśmiał się Sobieski , widząc minę Huntera . - A ty skąd wiesz – zapytał z ciekawością Wilk . - Zaufaj mi – odrzekł Sobieski Po kilki minutach , usłyszeli przerażający odgłos , który z każdym krokiem się nasilał . Nagle Sobieski się zatrzymał : - To tutaj … tak , czuję to … Wilku podejdź do ściany , tam będzie wskazówka – po czym szybko się odwrócił i podszedł oczytać wiadomość zapisaną na metalowej tablicy . - Nic nie z tego nie rozumiem . Co to znaczy ? - Ja wiem - powiedział Hunter – Tu jest napisane „ Napotkasz wiele trudności na swej drodze, ale zawsze kieruj się sercem ” - A ty skąd to wiesz ? – Zapytał Sobieski - To pismo , jest pochodzenia indiańskiego – wyjaśniał Hunter – A ja będąc dzieckiem , dużo podróżowałem z Ojcem . Na jednej z naszych wypraw , rozpętała się burza i to właśnie Ci Indianie Nas uratowali . I wtedy , podczas kilkudniowego pobytu w ich wiosce nauczyłem się tego języka – zakończył . - Czyli co mam „Kierować się sercem” ? A co to do cholery znaczy ? – pytał z kpiną Wilk . - Sobieski teraz ja poprowadzę , a ty Wilku dowiesz się już za chwilę … Ruszyli w dalszą drogę . Po przejściu paru kilometrów zobaczyli wyjście z tunelu . - Czy to tu ? – Zapytał Sobieski . - Nie to będzie nasze zadanie … - powiedział Hunter Po jego słowach weszli do okrągłej komnaty z wejściami do dwunastu tuneli . - Tak to tu … Kieruj się sercem … - cicho szeptał Hunter – Musimy wybrać jeden z tych tuneli - oznajmił ze spokojem w głosie . - No , ale skąd mamy wiedzieć który tunel jest prawidłowy ? -„ Kieruj się sercem ” , a że trzeba to interpretować fizycznie , tak więc prawidłowy tunele to ten naprzeciwko nas – wyjaśnił Hunter . - No nie wiem , ale i tak nic nie wymyśle więc idę z Wami – powiedział Sobieski Wszyscy ruszyli przed siebie i po przejściu przez salę znaleźli się u wejścia do drugiego tunelu. - Dobra Panowie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
1990 - Zombieland cz2 — czytnik · opowiadania