Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 6 min czytania

2. Tajemnicze drzwi

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

2. Tajemnicze drzwi. Nowy dzień. Po tej strasznej historii ze śmiercią Moniki wszyscy byli wystraszeni. Opiekunowie pilnowali nas bardzo dobrze. Nikt sie nie oddalał nawet na pół metra samotnie. Dzień dłużył sie niemiłosiernie. Reszta dnia nie zawierała już żadnych mrożących krew w żyłach atrakcji. Po wieczornym apelu w jednej chwili zabrakło nam światła. Romek najstarszy z opiekunów kazał nam zachować spokój a sam poszedł sprawdzić co sie stało. Przeszłam między krzesłami do Agaty. Ta nachyliła sie i zapytała : - Zaczyna sie , prawda ?? Pokiwałam głową potwierdzając te spostrzeżenia. Romek długo nie wracał. Po godzinie znów było światło ale opiekuna nigdzie nie widziano. Rozeszliśmy sie do pokoi. W momencie gdy weszłam do swojego pokoju przewodniczka zaczęła nawoływać wszystkich. Okazało sie że Romek został oszołomiony jakimś ciężkim przedmiotem w głowę a następnie związany. Po zabezpieczeniu wszystkich sypialni długo nie mogłam spać. Wydarzenia ostatniej nocy nie dawały mi spokoju. Dręczyło mnie to. O północy zachciało mi się pić. Wychodząc dostałam mocnych dreszczy. Nagle tam gdzie być powinien duży pięknu obraz pojawiły sie drzwi. Stanęłam jak wyryta. Weszłam do tego pokoju ale w żadnym wypadku nie przypominał wnętrza reszty wielkiego domu. Podłoga była z paneli a ściany zostały pomalowane na kolor oliwkowo-zielony. Lecz jedna rzecz tam nie pasowała. Klaun. Wisiał sobie samotnie na rurze przy kaloryferze. Włosy miał czerwone,żółtą koszulke i niebieskie szelki.Kiedy tam weszłam jeden z mebli poruszył się. Pomyślałam co to za klaun tam przy rurze. - Myślę że zwykły klaun,powieszono go tutaj aby dodał uroku tej sali :) - Nie podoba mi się... - Dlaczego? - Jest dziwny. - - Po prostu mi się nie podoba! - Nie będę tracić czasu to śmieszne! Właśnie teraz moją uwagę przykuło zdjęcie rodzinne! Które było podpisane .Chłopiec od lewej nazywał się Marcin. Bardzo mnie to zaniepokoiło dziwne zachowanie w tym domu i teraz byłam bliska wyjaśnienia dwóch rzeczy. - Dlaczego to właśnie ja jestem osobą, która budzi się o północy? - Nie mam pojęcia. Odpowiedzi przychodzą same - Myślę że po prostu jestem przywiązana do tego ze dzieje się coś dziwnego. Jak ktoś uważa mnie za za dziwną to sie nie ma czego dziwić. Podeszłam do biurka odsuwając szufladę w poszukiwaniu wyjaśnienia tej fotografii. Natknęłam sie na następujący list napisany Kobiecym charakterem pisma.- Może.. Następnego dnia gdy Marcin przyszedł do szkoły i miał język polski, klaun siedział na biurku nauczycielki. Zdziwiony tym widokiem usiadł do ławki. Lecz gdy popatrzył na ławkę to przysiągłby ,że poprzedniego dnia

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
2. Tajemnicze drzwi — czytnik · opowiadania