Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 5 min czytania

3 Sposoby na uśmiercenie gracza– Poradnik MG

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Liczba Twoich sesji przekroczyła już ilość odcinków Mody na sukces? Statystyki Twoich graczy nie mieszczą się już w tabelkach ich kart postaci? A może stali się już na tyle zuchwali ze knują nikczemne plany walki z Narratorem? Jeśli tak to masz racje uznając to za odpowiedni moment na „pozbycie” się starych graczy i nakazać robienie nowych kart ! Tak ale weź tu odpowiednio „usuń” takiego paladyna na dwunastocyfrowym poziomie...Ale nie masz powodu do paniki ! w końcu to Ty jesteś MG ; możesz wszystko...Oto daje Ci ja kilka technik którymi będziesz mógł się posłużyć, pamiętaj ze wedle gustu możesz je modyfikować do własnych potrzeb.

I. Samozniszczenie bulwersowo-nerwicowe Metoda jest bardzo skuteczna, jednak musisz się liczyć ze jeśli jakimś cudem zawiedzie to u graczy masz przechlapane przez najbliższe 9lat, a oni wzmogą prace nad Nikczemnym Planem Usunięcia Narratora. (Dalej zwanym NPUN) Proponuje Ci abyś odciągnął jednego gracza od grupy po czym zlecił mu proste zadanie. Po tym jak zachłanny gracz je wykona wręcz mu w ten czy inny sposób szkatułkę z jakże pięknym napisem „Expeki” ...a i oczywiście nie zapomnij NIE dawać mu do ów pudelka klucza...i to już właściwie tyle ... Gracz wiesza się średnio po 45 min.

II. Last man standing. Metoda dość szybka i jakżeż skuteczna ! Gdzie feler, ano jeden jest, ale o nim za chwile. Do uskutecznienie ów pomysłu potrzebne nam będą trzy łatwe do zdobycia rzeczy; 1) Gracze (czy to nie oczywiste?) 2) Mały pokój (rozmiar odwrotnie proporcjonalny do ilości postaci. Wskazany brak okien) 3) Fasolka po bretońsku (im więcej tym lepiej) Jeśli jeszcze nie dostrzegłeś koncepcji, pomogę. Działa to tak: Po wielodniowej wyprawie pełnej zabijania rożnej maści potworów, tudzież złoczyńców oraz polowania na artefakty naszym kochanym (ale żyjącym już za długo) graczom kończą się racje żywnościowe. Gracz tępy nie jest i uda się do wsi bądź miasta by porządnie się napić najeść, uzupełnić zapasy itd. Jakże dziwnym trafem (czyż bycie MG nie jest słodkie?) w mieścinie otwarta jest jedna jedyna karczma a w niej wolny jeden jak najmniejszy pokój...A to kryzys! Karczemna spiżarnia, w przeciwieństwie do naszych biednych graczy jest prawie pusta! Ostała się jedynie specjalność szefa kuchni (ale za to w dużych ilościach)...tak to o Fasolce Po Bretońsku jest mowa ! Karczemka może i mała...ale gościnność-

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
3 Sposoby na uśmiercenie gracza– Poradnik MG — czytnik · opowiadania