filozofia · 3 min czytania
4:36
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Myślę… - Tak? - Myślę, że tak już nie można. - To znaczy? - Tak jak teraz. Tak jak tu. Tu jest zimno. - Tu nie jest zimno. - Jest. I ciemno. Tak cicho. - Zmęczona jesteś… - Niewyspana. Ale tak nie można, ja to wiem. - Wiele rzeczy wiesz. Jesteś tego pewna tak jak reszty? - Nie, ale to nic. Cicho jest. - Jest. - Powinno być inaczej. Powinno być ładniej. Słońce powinno już powoli wschodzić… - Zima… - Ale powinno. Noc nie powinna być tak długa. Tak nie może być. - Ale jest. - Nie powinno. Wiesz, że nie powinno. - Nie wiem… Ale skoro tak mówisz. - Wiesz o czym myślę? - Wiem. - O sobie. - Wiem. - Myślę o sobie. Mam w głowie siebie. Widzę siebie… Tak jak w tym lustrze. Widzę siebie… - Ładnie dziś wyglądasz. - Noc jest. Włosy mam posklejane. - Nie szkodzi. Rozczeszesz. - Ale nie powinny być posklejane. Nie spałam. - Przestań… Noc jest. - Wiem. Cicho tak. Myślisz, że oni tam za ścianą… - Nie. Oni śpią. - Na pewno? - Nie wiem. Ale śpią. Wiesz, że śpią. - Wiem. Czemu mieliby nie spać? Świt już? - Nie. Jeszcze nie. Zima. - Słyszę…