Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 15 min czytania

4 dni do końca świata

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

WN. STUDIO TELEWIZYJNE – WIECZÓR W studiu stoi elegancko ubrany DZIENNIKARZ.

DZIENNIKARZ A teraz drodzy państwo, zapraszamy na orędzie prezydenta!

WN. GABINET PREZYDENTA – WIECZÓR Przy biurku siedzi PREZYDENT. W tle flaga USA.

PREZYDENT Dobry wieczór Ameryko! Chciałbym zaprezentować wam najnowsze oręże, które zrewolucjonizuje naszą armię – pistolet z zatrutymi strzałkami! Wymyśliłem go sam…

NAPISY POCZĄTKOWE WN. KLASA LEKCYJNA – DZIEŃ Do klasy wchodzi PREZYDENT, PREZYDENTOWA, MAX (doradca prezydenta), oraz kilku ochroniarzy. W klasie stoliki odsunięte są pod ścianę, a na środku stoją dwa łóżka polowe. Prezydent patrzy na to z obrzydzeniem.

PREZYDENT Tu mamy mieszkać?

PREZYDENTOWA Zachciało Ci się niebieskiego domu, to teraz masz.

Trójka ochroniarzy: MARCUS 1, MARCUS 17 i MARCUS 22 stają przy prezydencie. MARCUS 1 trzyma bicz zamiast pistoletu, MARCUSZ 17 ubrane ma trampki, a MARCUS 22 ogromne okulary przeciwsłoneczne.

MARCUS 1 Melduję panie prezydencie, że lokal jest czysty!

PREZYDENT (wskazując na bicz) A co to za broń?

MARCUS 1 Niekonwencjonalna, panie prezydencie!

PREZYDENT (do Marcusa 17, wskazując na trampki) Buty?

MARCUS 17 Niekonwencjonalne, panie prezydencie!

PREZYDENT (do Marcusa 22, wskazując na okulary) Te okulary to pewnie też niekonwencjonalne?

MARCUS 22 Nie, okulary są zajefajne, panie prezydencie!

Prezydent chowa twarz w dłoniach.

PREZYDENT Ważne żeby mnie nie zastrzelono… Ej Max, nie można nas na czas remontu zakwaterować gdzieś indziej, na przykład w World Trade Center?

MAX World Trade Center już nie ma, panie prezydencie.

PREZYDENT No a jakiś inny hotel w Waszyngtonie?

MAX Mamy turniej piłkarski w USA. Przyjechali przedstawiciele wszystkich państw. Niestety brak wolnych miejsc, panie prezydencie.

PREZYDENT Przedstawiciele? Premier, ministrowie?

MAX Nie, panie prezydencie. Trener, piłkarze…

PREZYDENT Czyli co, chcesz mi powiedzieć, że jakiś tam Jordan jest ważniejszy ode mnie?

MAX Z ostatnich badań wynika, że mecz reprezentacji Brazylii oglądało więcej ludzi niż pańskie orędzie.

Cisza.

PREZYDENT Jak śmiesz?!? Zwalniam Cię!

PREZYDENTOWA Kristofer?!?

PREZYDENT Marcus 1 i 17. Zabrać go stąd!

Ochroniarze wynoszą Maxa z klasy. Prezydentowa siada na krześle.

PREZYDENTOWA No pięknie! I gdzie ty teraz znajdziesz następnego doradcę?

Prezydent uśmiecha się pod nosem.

WN. POKÓJ GREGORY’EGO – NOC GREGORY (siostrzeniec prezydenta) siedzi przed telewizorem. Wokół mnóstwo pudełek z filmami na DVD. Nagle dzwoni telefon. Gregory naciska coś na odtwarzaczu i niechętnie wstaje.

PL. PRZED SZKOŁĄ – DZIEŃ Gregory idzie do szkoły wraz ze swoją narzeczoną, Caroline. Trzymają się za ręce.

GREOGRY …I gdy Lord Power miał stoczyć ostateczną walkę z siłami dobra, zadzwonił wujek z prośbą abym był jego doradcą.

Dochodzą pod szkołę. Zatrzymują się.

GREGORY Wiesz, to może być dla mnie szansa. W końcu może spełni się moje marzenie i uratuję świat przed zagładą.

CAROLINE Na pewno kochanie…

Caroline nachyla się. Chce pocałować Greogory’ego. Ten nagle podnosi rękę.

GREGORY No, to niech moc będzie z Tobą!

Gregory wchodzi do szkoły. Caroline wzdycha.

CAROLINE Co ja takiego w nim widzę…

Caroline wzdycha raz jeszcze i odchodzi.

Nieopodal stoi gazeciarz. Nagłówek na pierwszej stronie brzmi: „ROSJA WYBRAŁA – DIMITRIJSKI NOWYM PREZYDENTEM”.

WN. GABINET PREZYDENTA ROSJI – DZIEŃ DIMITRIJSKI siedzi przy biurku. Na biurku, obok kilku PLAYBOI stoi porysowane zdjęcie PREZYDENTA, a nad nim napis DAMAGE.

WN. KLASA LEKCYJNA – DZIEŃ Prezydentowa siedzi i czyta jakieś kobiece czasopismo. Gregory bawi się PISTOLETEM NA ZATRUTE STRZAŁKI. Prezydent rozkłada szachy. Pokoju pilnuje kilku ochroniarzy.

PREZYDENT Marcus 7, lubisz grać w szachy?

MARCUS 7 Tak, panie prezydencie.

PREZYDENT To chodź, nauczysz mnie!

Marcus podchodzi do stolika. Nagle do pokoju wbiega SWETONIUSZ – naukowiec z biura prezydenckiego.

PREZYDENT Czy to jest pieprzone Empire State Building, że można tak sobie wchodzić i wychodzić kiedy się chce?

SWETONIUSZ Panie prezydencie, kometa leci w kierunku Ziemi!

Gregory upuszcza pistolet. Podchodzi bliżej.

PREZYDENT Hurra, będzie przyjęcie!

Prezydent wraca do rozkładania szachów. Po chwili przerywa zajęcie.

PREZYDENT Zaraz zaraz, jak to kometa?

SWETONIUSZ No normalnie, leci i ciągnie się za nią taki warkocz. Jeśli jej nie powstrzymamy zniszczy całą planetę!

PREZYDENT Dobrze Swetoniuszu, zadzwoń do generała Smithsa i wystrzelcie w nią pocisk nuklearny.

SWETONIUSZ No właśnie tak nie można… To specyficzny rodzaj komety. Może ją zniszczyć tylko włos konia Liberyjskiego.

PREZYDENT Skontaktuj się więc z ekologiem Smithsem i załatwcie sprawę.

SWETONIUSZ To gatunek zagrożony. Niewiadomo ile ich zostało. Nikt nie wie, gdzie można je znaleźć…

Cisza. Prezydent przestaje układać szachy. Wstaje.

PREZYDENT O cholerka-loterka… Ile mamy czasu?

SWETONIUSZ Cztery dni.

PREZYDENT To magiczna liczba, są cztery strony świata… Gregory!

Gregory staje przed prezydentem. Salutuje.

GREGORY Jestem gotowy wujku!

PREZYDENT Zwołaj mi zebranie sztabu kryzysowego w sali wykładowej!

Greogory zawiedziony odchodzi.

WN. SALA WYKŁADOWA – DZIEŃ Swetoniusz rysuje kropkę na tablicy. PREZYDENTOWA, która siedzi obok prezydenta, dostrzega jak jeden z członków sztabu kryzysowego trzyma dzisiejszą gazetę z informacją, iż Dimitrijski został prezydentem Rosji. Prezydentowa zakrztusza się wodą.

SWETONIUSZ Dlatego jeśli nie znajdziemy tego konia, zostanie z nas tyle. Nawet mniej.

Swetoniusz wskazuje na kropkę. Cisza.

PREZYDENT Konia z rzędem dla tego kto znajdzie mi tego konia!

Cisza. Wszyscy mają dziwne miny.

PREZYDENT Macie rację… 5mln dolarów dla znalazcy!

Cisza.

PREZYDENT Jazda!

Wszyscy wybiegają. Nagle się zatrzymują.

PREZYDENT Media nie mogą się o niczym dowiedzieć! Nie chcę siać paniki! Mój wujek siał owies, więc wiem, że sianie to ciężki kawałek chleba!

Wszyscy wybiegają.

WN. GABINET PREZYDENTA ROSJI – WIECZÓR Dimitrijski siedzi za biurkiem. Na kolanach siedzą mu dwie DZIEWCZYNY i karmią go wiśniami.

DZIEWCZYNA 1 A teraz za Martynkę!

DZIEWCZYNA 2 Za Justynkę!

DZIEWCZYNA 1 Martynkę!

DZIEWCZYNA 2 Justynkę!

Dziewczyny zaczynają się szarpać. Dimitrijski ich rozdziela.

DIMITRIJSKI To może za Martynkę i Justynkę!

Dimitrijski sam bierze wiśnie do buzi, dziewczyny są już spokojne. Nagle do pokoju wchodzi PREZYDENTOWA. Dimitrijski jest zaskoczony. Wygania dziewczyny.

DIMITRIJSKI O cholerka-loterka…

PL. ULICA – DZIEŃ Gazeciarz sprzedaje gazety. Nagłówek głosi: „Kometa leci w kierunku Ziemi – mamy tylko 4 dni”.

WN. POKÓJ CHŁOPAKA – DZIEŃ CHŁOPAK stoi przy telefonie. Na stoliku leży dzisiejsza gazeta.

CHŁOPAK Halo? Agencja Lullaby? Poproszę trzy dziewczyny na Komorowską 17.

CIĘCIE DO:

WN. KLASA LEKCYJNA – DZIEŃ Przy tablicy stoi wściekły prezydent. W ręku trzyma dzisiejszą gazetę. Przy stolikach siedzą jego współpracownicy ze spuszczonymi głowami.

PREZYDENT A prosiłem? Prosiłem?

Wszyscy kiwają głową.

PREZYDENT I teraz mamy skutki!

Prezydent skina na Marcusa 1. Ten otwiera drzwi. Do klasy wchodzi nagi mężczyzna z transparentem: „Koniec jest bliski”. Przechodzi po klasie po czym wychodzi.

PREZYDENT Koniec zebrania!

WSPÓŁPRACOWNIK Panie prezydencie, czyli z tym końcem to chodziło o zebranie?

PREZYDENT Wynocha!!!

Współpracownicy wychodzą. W klasie zostają prezydent,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%