Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 22 min czytania

8 miesięcy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Życie to sztuka wyboru. Nie sposobem jest wybrać. Sposobem jest wybrać tak, żebyśmy stanęli obok i stwierdzili że wybór jest dobry. Tylko stań obok i wybierz jak kierują toba emocje i oceń co jest dla Ciebie dobre.

...anioły gdy spadają nie widzą gdzie jest dno anioły łatwo złapać pułapek na nie znam ze sto anioły są naiwne - i myślą że to całe zło ominie właśnie je - dlatego tylko moja bądź i tylko przy mnie błądź już tylko moja bądź Angeliko, Angeliko, Angeliko

anioły uwięzione, nie widzą wokół krat anioły kiedy zranisz je - nie czują nawet swoich ran aniołom skrzydła płoną, a one ciągle lecieć chcą i w zakochaniu swym - spadają w niebo aż na dno już tylko moja bądź, zapomnij o tym jak aniołem byłaś tam już tylko moja bądź Angeliko, Angeliko, Angeliko

Anioł to był - nie dziewczyna, anioł. Przepiękna buzia, włosy - iście anielska, nie ludzka. Jak często zapominamy że to co w oczach nie zawsze jest realne, że czasami życie płata nam figla i podsuwa nam fatamorganę, chociaż nie jesteśmy na pustyni.

Gdybyśmy słuchali wszystkiego co do nas mówią, bylibyśmy szczęśliwsi, ale obdarci z emocjii. Zatem czy warto cierpieć dla kilka chwil...??? Ja chociaż czułem zdradę - byłem szczęśliwy, choć przez chwilę, warto było.

A na przestrogę ->Tede - Zdziro, Peja/Slums Attack - Dotknij Gdzie Chcesz,Nagły Atak Spawacza - Łeba Killaz,Kaliber 44 - Kurwa Monika,Nagły Atak Spawacza - Kurwa Pizda Dziwka Szmata,Nagły Atak Spawacza - Mariola,Nagły Atak Spawacza - Pszczółka Maja,Nagły Atak Spawacza - Blachary,Nagły Atak Spawacza - Wolność I Miłość,Sweet Noise/Anna Maria Jopek - Dzisiaj Mnie Kochasz Jutro Nienawidzisz,Tede/Warszafski Deszcz - Letnia Miłość,Tede - Ona Jest Szmatą,Tede/O$ka - Ruchać Się,Teka/Finta - Ten Jeden Numerek,Peja/Sandra - Kiedy Proszę,Peja/Slums Attack - Materialna Dziwka,Peja/Slums Attack - Sexualne Żądze,Pezet/Noon - Seniorita,Liroy - Twoja Córka,Liroy - ...A Jebać Mi Się Chce,Liber/Doniu - Dranie,Liber/Kinga Paulina - Gdzie Indziej,Kombi/Doniu/Liber - Nasze Randez Vous,Karramba - Pocałuj Mnie W Dupę,Karramba - Nagie Anioły,Karramba - Miłość Za Pieniądze,Karramba - Kiedy Rzuci Cię Dupa,Karramba - Boom Bang,Kaliber 44 - Plus I Minus,DKA - Świat Tu Już Był,Borixon/Onar - Kręć Mi Dupą,Ascetoholix/Sylwia Grzeszczak - Tak Wyszło,Ascetoholix/Mezo/Szad - Suczki,2Cztery7 - Na Co Ci Używki,Feel - A Gdy Jest Już Ciemno,Hej - Anioł,Republika - Moja Angeliko,Happysad - Miłość<- to o niej, choć anioł - dziwka, choć piękna - brudna...

1.Początek Już sam jej widok oszołomił mnie tak bardzo, że już wtedy zapadła mi w głowie. Miała chłopaka, ale miała go rzucić bo ją zdradzał, więc postanowiłem zaryzykować. Za pierwszym razem, olała mnie i nie przyszła na randke, dopiero po 2-óch miesiącach olewania jej, odezwałem sie do niej i poszło... Spróbowałem raz jeszcze i zaproponowałem niezobowiązujący wyjazd do Gdynii, zgodziła się...to był błąd - najstraszliwszy błąd w moim życiu...

2.Sielanka Kiedy wyszedłem po Nią do pracy, wręczyłem różę, pojechaliśmy do Niej - przyżekłem sobie:nie mam prawa się zakochać !!! Zabrałem Ją do Gdynii, na Skwer Kościuszki, gdzie spędziliśmy dobre 5 godzin wtuleni w siebie i w końcu dała się pocałować. Tkwiliśmy tam na murku zapatrzeni w siebie, i pogrążeni w pocałunkach, to była magia,ekstaza w najczystszej postaci jakiej nigdy w życiu nie doświadczyłem. To był stan tak błogi i tak cudowny że od razu miała moje serce...tak wtedy zakochałem się w Niej. Wrócilismy gdzies koło 2 do gdańska... Na drugi dzień umówiliśmy się na 16, niestety padało zaproponowałem więc kino, ale wcześniej zaprowadziłem Ją do jubilera kupiłem pierścionek i padłem na kolana, a dookoła tłum ludzi, zapytałem czy za mnie wyjdzie...zgodziła się, zgodziła... Po kinie spacer po starówce, ale już wtedy przyszedł jakis dziwny sms od P, żeby mu wybaczyłą bo on ją kocha, hmm zrobiło mi się smutno i wtedy też zacytowałem Morfeusza z "Matrixa":jesli wybierzesz niebieską pigułkę obudzisz się jutro w codzienności, ale jesli wybierzesz czerwoną...wybrała.Czerwoną !!!

3.Dziwne Dni Na drugi dzień, zakochany - dzwonię do niej a ona jakaś taka dziwna, na zapytanie co robi - odpowiada że je pizze, z kim:domyśl się - odpowiada hmmm Potem powiedziała że P przychodzi z pizzą i piwem "Dębowym" - które ona lubi - i że robi to specjalnie żeby ja odzyskać, ale ona była moja, moja narzeczona... Nastepnego dnia w sobotę szła z kolegą na wesele kolegi, to wtedy przez telefon powiedziałem jej:kocham Cię, będąc pewnym jak nigdy swych słów. W niedziele miała przyjechac do mnie na noc, ale tylko spać - nic więcej, zgodziłem się na noc z Aniołem... Wieczorem była Aniołem, rano trochę mniej - ...nieważne to było. I wtedy po 2 dniach, miała wolne, ja byłem w pracy, wtedy koło godziny 20.00 napisała mi "Kocham cię", zdziwił mnie ten sms, pisze, dzwonie - nic. Oblała mnie fala ciepła, wiedziałem co jest grane. Pojechałem do domu do gdańska, ale przeczucie spać mi nie dawało, o 24 wziąłem taxi i pojechałem do Niej do domu. Pukam w jej okno a tam siostra, że jej nie ma i nie wie gdzie jest. Czekałem do 5 rano pod jej oknem jak pies. Wróciłem, zasnąłem dopiero koło 11 obudził mnie jej sms, że nic jej nie jest że była na noc u pewnej znajomej pani która baardzo dużo jej pomogła i ze czasami nocuje u niej. Nie wierzyłem jej w to - zwłaszcza że "spotkała po drodze" P, który odprowadzał ją na przystanek. Ale pojechałem do niej po 3 godzinach snu, do niej do pracy gdzie spędziłem 12 godzin, przy moim Ukochanym Aniele.

4.Wesele No i dalej było fajnie, ja zakochany - świata poza nią nie widziałem i nawet oporu nie stawiałem gdy ona sama wybierała się 08.09 w nasz pierwszy miesiąc - na wesele, do siostry P. Zaproszenie ( nigdy na oczy go nie widziałem ) dostała ponoć dużo wcześniej, więc nic nie mówiłem. W sobotę zrobiłem sobie porządki, ładnie mi poszło, popisalismy smsy do 16 a potem moja ukochana mi pisze, że zostawia telefon w domu bo nie ma w czym go zabrać. A że grała Polska Reprezentacja w piłkę w Portugalii, zabrałem butelkę wódki i poszedłem do kumpla. Plan miałem taki noc u kumpla a w niedzielę pojadę do Niej - bo bylismy umówieni na niedzielę. Ale znowu miałem to przeczucie , to samo jak 14.08, gdy nie mogłem się na niczym skoncentrować ! Całą noc się denerwowałem co jest grane. Rano o 7 pojechałem do niej, otwiera jej brat i mówi mi że ona jest na weselu u P. Czekałem do od 8 do 11. Wtedy to "dostałem" numer do domu P no i dzwonie. Wesele kończy się o 7 góra 8 więc gdzie ona jest ??? Dzwonie i co się okazuje - że jest tam moja dziewczyna !!! Wyszła do mnie na przystanek i mówi, że nie chciała sama wracać ( 10 minut drogi do domu od jego domu ), że śpi u niego, ale jest tam mnóstwo osób, a u niego w pokoju nocują też 4 dziewczyny. Aha i że P był ze swoją dziewczyną z Koszalina i że rozmawiali o tym że moja ukochana ma juz chłopaka ( mnie ) że jest jej dobrze. Spoko. Zrobiło mi sie nawet głupio, wróciłem do siebie wyspałem się no i czekam na nią. Godzina 18 nie ma jej, 19, 20, 21...czekałem na darmo, mało tego pojechałem nawet na dworzec po nią gdzie na darmo czekałem do 24. Poniedziałek 8 moja ukochana przyjeżdza i już na dzień dobry zwala mnie z nóg...jestem w ciąży - oznajmia, machając mi przed nosem jakąś kartką po starym teście ciążowym. Rzeczywiście odbyliśmy nasz 1-szy raz w hotelu, nawet 3 razy, no ale jak może być coś kiedy kontrolujesz wszystko ??? Mowy nie ma. No ale dobrze. Dałem po raz kolejny omamić się. Przez około 6 godzin rozmawialiśmy o wszystkim, m.in. dowiedziałem się że jestem przeciętny, spoko, daliśmy sobie buzi i cześć. Miała po przyjeździe do domu się odezwać, ale nic z tego. Nie odzywała się przez 2 kolejne dni !!!

5.Hipokryzja po raz 3-ci Ostatnie wesele miało być 15.09 na które miała pójść, ale tylko do kościoła gdyż nie miała na prezent. I znowu miała być w sobotę ze mna, gdyż zrezygnowała z wesela, a nie było jej. Znowu telefon milczał, dzwoniłem przez 40 minut nonstop i nic. A rano, dowiedziałem się że: pojechała z kolegą do adwokata na Kujawy, gdyż ten pan prowadzi jej sprawę, ale go nie było więc przenocowali sie u jej babci. Dobry bajer to podobna połowa sukcesu - w jej wykonaniu pełen sukces.

6.Nowa Zabawka Sielanka trwała w najlepsze, zaczął się październik, moja ukochana nie miała żadnego kontaku z byłym - do czasu. W pracy na korytarzu dzwoni telefon, dzwoni P. Normalnie myślałem że wyjde z siebie. Ale ona sama obiecała że to jest ostatni telefon od niego, bo zmieni karte sim. Ok skoro tak mówi. No i zmieniła, tylko po co skoro znała jego numer na pamięć i skoro nie potrafiła powiedzieć dlaczego tak bardzo potrzebuje z nim kontaktu. Powiedziałem; oddaję tobie inicjatywę, bo mój wysiłek idzie na marne, gdyż ja zabiegam a ona na każdym kroku szuka kontaktu z byłym. Zgodziła się i przyznaję przez parę dni było wręcz cudownie. Kino, spacery za rączkę, wspólne noce... Zbliżał się 29.10 i moje urodziny, mieliśmy cały dzień spędzić razem, niestety mojej ukochanej przez pół dnia nie chciało się do mnie przyjechać, w końcu zdenerwowany, porwałem 2 butelki wyborowej i wyszedłem do kolegi, na co ona stwierdziła że "może" przyjedzie tylko jak no to zafundowałem jej taksówkę, wytłumaczyłem gdzie i przyjechała. A prezent ??? Prezent dostałem tydzień wcześniej. Byliśmy razem u naszej koleżanki Agnieszki, gdzie dostałem "Jacka Danielsa" 0,7 mojego ulubionego burbona, za 70 złotych, zresztą 4 osoby z pracy się na niego złożyło. Tak więc nie chodzi mi tutaj o pieniądze, ale mogła sie postarać, bo np małe serduszko z napisem:"kocham cię" sprawiłoby mi więcej radości niż butelka.

7.Spowiedź Część I Jednak pomimo faktu, że było w miarę dobrze, ja cały czas miałem przeczucie że ona w ogóle nie jest szczera. Trawiło mnie to od środka, paliło wręcz. No i stało się. Któregoś razu, gdy wracałem z pracy nocnym autobusem, po wymianie około 100 smsów, napisała że skłamała o 14.08 i że wcale nie była u żadnej pani tylko tą noc spędziła z P i jego kuzynem u jej sąsiadki w mieszkaniu obok niej. Hmm pili drinki itd, itp. Wyjaśniam że dręczyło mnie to dlatego gdyż dla niej najważniejszym priorytetem była szczerość - podobnie jak dla mnie, a historie które jej się przytrafiały były tak nieprawdopodobne, że najtwardszy by się złamał i zaciekawiłoby go to. Jak napisałem wcześniej byłem pod jej oknem od 1 do 5 rano, i jakoś nie widziałem zapalonego światła w jej bloku ( niski 1 piętrowy budynek z 2 klatkami ), tam gdzie ona opisywała. Po prostu chociaż ona do tego się nie przyznała; moja ukochana poszła na noc do P, przećwiczyli w nocy połowę kamasutry, a gdy już się wysuczyła, odprowadził ją do jej domu, pozabierała swoje zabawki potrzebne do pracy, odprowadził ją na przystanek, dali sobie buzi, wysłała do mnie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%