melodramat · 1 min czytania
A gdy przybędę...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
A gdy przybędę...
A gdy przybędę w dawne strony gdzie dawną miłość czas rozwiewa, wyśnimy razem sen stracony, ukryty w zakamarkach nieba.
Bo gdy przyjadę będzie wiosna, skąpana w kwiatach i motylach. W zapachu bzów twój głos rozpoznam, nad wibrującym lotem trzmiela.
Barwne motyle z czaru nieme, zatańczą pląsem…