Horror · 3 min czytania
A miało byc tak pięknie...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Scena I: Jest ładna pogoda. Szczęśliwa młodzież z zakończenia roku szkolnego wraca do domu. Trwa rozmowa o swoich wynikach w nauce:
Marcin: W tym roku to naprawdę dobrze mi poszło z tej fizyki. Dwa lata temu pamiętam, że miałem nie zdać, ale jakoś to wszystko dobrze się wydarzyło, że jestem teraz z wami. Ania: No!!! Pamiętam jak podpowiadałam ci na sprawdzianie! Marcin: Wiesz co? Naprawdę cię lubię. Nie wiem jak by to było gdybyś mi wtedy nic nie powiedziała. Ja wtedy nic a nic nie umiałem. Dzięki. Tomek: Przestańcie mówić o szkole, cieszmy się z wakacji. Marcin: Masz rację. Ania: Mam pomysł. Spotkajmy się dziś wieczorem i zróbmy sobie ognisko. Tomek: Super! Na pewno będę, zabiorę mój nowy aparat cyfrowy, aby porobić zdjęcia. Marcin: Ja przyniosę kiełbaski. Ania: Świetnie. O której i gdzie się spotkamy? Tomek: Na przystanku obok lasu o godzinie 20:00 Może być?? Marcin: Dobra. Ania: Nie mam nic przeciwko. Tomek: A jeszcze jedno. Tylko we trójkę zorganizujemy to ognisko? Marcin: Też fakt. Zaproszę swoją nową koleżankę co poznałem nie dawno. Na pewno się zgodzi. Ania: Ja tez przyjdę z przyjaciółką. Tomek: Ja niestety nie mam żadnej fajnej koleżanki. Marcin: Nie martw się na pewno sobie kogoś…