Duchy · 1 min czytania
A nie ma słowa o śmierci.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Omijając popękane płyty na boskim okręcie Ignorując pokład z ziemi Lekceważąc to klepisko
Kilka centrymetrów nad nim Szła procesja Ziemii blisko
Patrzę z dołu przez powieki Jak na słońce Jak idą przez całe niebo Nad wszystko krwawiące
Ze mną w środku
Idą.
Ściągnąć na dół jak latawce Przerwać proces