Inne · 2 min czytania
Aborcja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Założyła na głowę kaptur. Z westchnieniem zbiegła po schodach w dół. Czekał na nią pod blokiem. - Gotowa? – zapytał. W jego głosie słychać było tylko zniecierpliwienie. Zabrakło tej czułości, z którą zawsze się do niej zwracał. Zrozumiała, że nie może na niego liczyć. Po raz pierwszy poczuła, że nie powinna tego robić. Jednak nie zamierzała wysiadać z samochodu. Po 20 minutach byli na miejscu. Gabinet mieścił się w nowoczesnym, zadbanym budynku. Weszli do środka. Z gabinetu wyłonił się mężczyzna po czterdziestce. Chłopak podszedł do niego i dał mu kopertę. - Dwie stówy, tak jak się…