Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 5 min czytania

Abstynentka - ostatnia butelka.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Abstynentka – ostatnia butelka.

Pukanie było stanowczo za głośne; natarczywe i bardzo agresywne. Rozległo się ponownie. Córka westchnęła i spojrzała na zegarek; dochodziła północ. Nastolatka czekała na rodziców; Matka pojechała po Tatę na dworzec. Ojciec dzwonił dzisiaj rano i powiedział, o której jego pociąg dotrze na miejsce. Wracał z konferencji, co zawsze było okazją do zorganizowania małej, rodzinnej uroczystości. C podeszła do drzwi i wyjrzała przez wizjer, przeklinając w duchu sąsiadkę z parteru, która prawdopodobnie znowu cierpiała na bezsenność (czytaj: nawiedzała wszystkich sąsiadów, zanudzając ich zmyślonymi historyjkami ze swojego życia). Za drzwiami jednak nikogo nie dostrzegła. Siedemnastolatka zmarszczyła brwi, stojąc z okiem przytkniętym do wizjera. Po chwili, z boku jej pola widzenia, pojawiła się znajoma twarz mężczyzny; energiczne pukanie ponownie rozeszło się echem po przedpokoju . Otworzyła drzwi, aby wpuścić do mieszkania swojego ojca. Stał w progu, uśmiechając się głupkowato. C zdrętwiała. Za jego plecami zobaczyła wchodzącą po schodach M; była wściekła. Naprawdę wściekła. Okazało się, że T przyjechał wcześniejszym pociągiem i, korzystając ze sposobności, odwiedził znajomego z liceum. Z widocznym skutkiem. M zastała go drzemiącego na ławce przed dworcem; wyglądał gorzej od bezdomnych, zalegających nieopodal C słuchała tej opowieści sprzątając ze stołu; koreczki, kanapki, sałatka i kilka innych potraw. Szykowała je cały wieczór, oczekując powrotu ojca. T próbował przechwycić butelkę wina stojącą na blacie, jednak C go uprzedziła. Dreszcz obrzydzenia i niedowierzania przeszedł jej po plecach, kiedy zachwiał się, omal nie upadając na podłogę. Spojrzała zaniepokojona na M; o czym teraz myśli ? Pijany rodzic rozrzewnił się nad małymi kanapkami, które miały być zakąską do wina. Potem zaczął się żalić na spisek, który doprowadził go do owego znajomego („On to wszystko zaplanował! Chciał mnie skompromitować!”) Na końcu stwierdził, że to nikt inny, tylko właśnie M i C, stoją za „tym wszystkim”; potem zasnął w fotelu. To było całe powitanie z rodziną. Dochodziła druga, kiedy M i C

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Abstynentka - ostatnia butelka. — czytnik · opowiadania