Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Edukacja · 5 min czytania

Aby świat lepszym był.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W pewien mroczny, zimowy dzień, gdy ulice miasta zalegała szarawa mgła, tak ciężka i gęsta, że w mieszkaniach pozapalano światła, a okna sklepowe oświetlane były jak w noc, lampami, głównymi ulicami miasta wlókł się z wolna samochód, w którym jechała mała dziewczynka ze swym ojcem. Siedziała podwinąwszy pod siebie małe nóżki i z przyklejonym do szyby nosem, wielkimi ciemnymi oczami, o dziwnym, jakby niedziecięcym spojrzeniu, przyglądała się przez okno przechodniom. Po jej małej buzi nikt by się nie spodziewał takiego spojrzenia. Było to spojrzenie dziewczynki dwunastoletniej, a Laura miała wtedy lat siedem. Mimo to - rzecz niezwykła- zawsze marzyła i myślała o dziwnych jakichś rzeczach i nie mogła sobie przypomnieć takiej chwili, by nie rozmyślać o ludziach dorosłych i o świecie, do którego oni należą. Zastanawiała się nad tym, jak to dziwnie plotą się ludzkie losy. Wydawało się jej to tak zagadkowe i intrygujące. Laura straciła matkę mając niespełna pięć lat. Dziewczynka miała wspaniały kontakt z ojcem, jednak nie potrafił on zastąpić jej matki. Nie miała też ona prawdziwych przyjaciół. Już od najmłodszych lat Laura żyła w swoim własnym, wyimaginowanym świecie, do którego nikomu nie udało się przedrzeć. Czy więc była samotna? Nie, Laura nie narzekała na brak towarzystwa. Niewątpliwie największą zaletą Laury- zaletą , dzięki której zdobywała sympatię ludzi- był dar patrzenia na świat przez pryzmat marzeń.Dziewczynka lubiła opowiadać niestworzone historie i nadawać wszystkiemu, o czym mówiła fantastycznego, magicznego kolorytu. Swoja wyobraźnią Laura potrafiła zaciekawić każdego. I choć niektórzy stąpali twardo po ziemi, nie potrafili oprzeć się urokowi, bijącemu z jej opowiastek. Laura nie tylko umiała opowiadać- ona żyła w świecie tych opowiadań - w śiecie pełnym książąt, wróżek, krasnali, a także prostych ludzi, o których opowiadała. Z czasem wyobrażanie sobie różnych rzeczy stało się radością jej życia- o której nigdy z nikim nie rozmawiała. Przestała rozgraniczac gdzie kończy się prawda, a zaczyna fikcja. Coraz częściej uciekała do świata w którym wszystko było dobre, przepełnione radością i miłością, do świata w którym było jej lepiej.Gdy siadała na łóżku i zaczynała wymyślać historyjki, jej źrenice rozszerzały się, nabierały blasku,a ona sama ożywiała się do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Aby świat lepszym był. — czytnik · opowiadania