Romans · 1 min czytania
Adam
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Odbieram sygnały skostniałej narracji życia, gdzie radość w mule zastyga. Zatrute drzewa gniją od kwaśnej gleby, ścieżki plączą się w ciemnych zakrętach. Jestem twoim małym diabłem szepczącym do ucha, byś ujrzał Adama gryzącego jabłko dla ciebie. Liście udają dłonie machając mi na pożegnanie, lecz, naprawdę, nie chcę odejść razem z kolejną jesienią. Moje dłonie pragną ciepła duszy i serca, gdzie wyrozumiałość ma swoją bazę w twoim ciele.…