Inne · 2 min czytania
Aeroanatomiczna Nibyballada
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Pierwzza z mych nóg, lekko wychylona za próg.
Druga nawet o tym nie marzy. W głowie błękit. Głowa wychyla się za próg. Okna duszy nie odróżniają nic, oprócz plam zieleni i szarości.
W górze błękit, błękit ucieka z głowy i serca. W ręce odpustowe kulki pokrywają się potem. Cały chowam się w wnętrzu, i widzę jak inni, zniiikaaająąą...
Obie z nóg, wychylone za próg.
Oczy patrzą, a głowa i serce, zdaje się być, największą głową i sercem na statku.
Zgrzrzrzyt. Wstrzrzrząs.
Część 22 / 2
Serce i głowa, potulnie się chowa.
I widzę jak inni biorą biało-błękitne plecaki, iii fruuu... więc ręce wychylają się po akcesoria. Ktoś je podaje. Ubieram i znów,
obie z nóg, wychylone za próg.
Tylko głowa i ręce pytają. Co na górze? Co na dole? Po co?
A ten co siedział w kabinie na przedzie,…