Filozofia · 2 min czytania
Aktor
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nagle poczuł przejmujący ból w okolicach schorowanego serca. Świat zawirował mu w oczach. Z bezwładnej ręki wypadła trupia czaszka i potoczyła się tuż pod jego nogi. Z grymasem bólu na twarzy, aktor osunął się na kolana. Jego usta z trudem łapały powietrze. Przez moment jeszcze próbował wstać, lecz w końcu upadł bezwładnie na scenę. Przed jego oczami leżała czaszka - rekwizyt, przyglądająca mu się pustką swoich oczodołów. Poczuł ogromny lęk. Chciał szybko odwrócić głowę, lecz nie mógł się już poruszyć. Jego ciało odmówiło posłuszeństwa. Leżał teraz, jak martwy, nie mając na nic wpływu. Mógł tylko czekać. Jeszcze przed chwilą jego usta wypełniały słowa monologu. Teraz wydobywał się z nich tylko świst wydychanego z trudem powietrza. Jego oczy spojrzały na widownię. Jak przez mgłę widział, że…