Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 4 min czytania

Akwarela

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Aneta Duszkiewicz

Akwarela

Wieczór spływał szarą akwarelą, a On obiecał mi wiosnę. Delikatną, niemalże transparentną, lecz zawsze – i pomimo wszystko – wiosnę.

Rozejrzałam się dokoła: zgaszone miasto konało dławiąc się i czkając. Woda zalewały mu gwałtownie ulice niedrożnych płuc. Gdzieniegdzie spotkać można było niedobitki ludzi. Obsiedli jak kruki ostatnie skrawki suchego lądu i czekali tak – cisi, skamieniali, z połamanymi na wietrze mokrymi skrzydłami. Utkwiwszy wzrok w nieskończenie odległym punkcie na linii brudnego asfaltu, wypatrywali ratunku. Niech nadejdzie, nim roztopią się na dobre; zanim spłyną w dół krzywym chodnikiem i wsiąkną na wieki w bulgoczącą glebę… Nic takiego jednak nie nadciągało. Żadna forma wybawienia. Absolutnie nic.

Silniejszy podmuch wiatru zawirował drobinami piasku, poturbował szare drzewa, przeniknął nas zimną falą. To chyba wtedy właśnie zaczęłam wątpić, że poza przekleństwem wszechobecnej wody może istnieć coś jeszcze. Że kiedykolwiek istniało…

„Jutro przyjdzie wiosna. Ale taka prawdziwa, zobaczysz.. świat odetchnie nowym życiem” – powiedział On z niesymulowaną pewnością siebie. Ciepłe brzmienie jego głosu zmieszało się z dzwonieniem kropli rozbijających się ciężko o betonowy bruk. Pomyślałam, że w innych warunkach uznałabym ten dźwięk za symfonię. Tymczasem poczułam nagłe zniecierpliwienie. W zaparowanym powietrzu ledwo potrafiłam rozpoznać rysy Jego twarzy, lecz czułam wyraźnie, że się uśmiecha.

„Jutro…” – powtórzyłam za Nim powoli i podejrzliwie. Zupełnie jak małe dziecko obracające w swych dłoniach podarunek od nieznajomego…Nie dotykaj! Ach, nie otwieraj! … Nie daj się zwieść czarowi wdzięcznych słów!...

Wszystko, do czego próbował mnie przekonać: cały ten słoneczny krajobraz, który przede mną roztaczał, każde pojedyncze słowo zdawało się być tak nierealne – tak cholernie mało prawdopodobne – że musiałam bardzo się postarać, aby nie rozewrzeć warg w szyderczym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Akwarela — czytnik · opowiadania