Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 6 min czytania

Album wspomnień

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Album wspomnień

Nie martw się, jeśli w życiu zobaczysz ciemny tunel. To tylko atrament wylany na kartkę z twoim życiorysem – przecież możesz zamalować go biała kredką. Między starymi książkami w babcinej biblioteczce jest album. W ciemnym pokoju, gdzie zawsze jest ponuro, cicho i szaro, i tylko babcia potrafi tam wznieść radość. Babcia lubi wspominać stare dzieje, a Ania lubi ich słuchać, są one przeznaczone na długie, zimowe wieczory. Dziewczyna wchodzi do pachnącego rumiankiem i herbatą pokoju. Pod oknem stoi wiklinowy fotel, w którym kołysze się babcia. Wzdłuż ściany znajduje się stare, wygodne łóżko, a obok jest biblioteczka babci. Ania spogląda na nią i czegoś jej tam brakuje. Tak, to stary album babci – nie ma go tam, leży na stole. Ania przysiada obok staruszki i mocno się przytula. Później siada na łóżku, pociąga łyk herbaty i czeka, aż babcia zacznie opowiadać historie związane z wybranym zdjęciem. Tym razem wypadło na piękną, starą, ślubną fotografię babci. Ania bardzo się cieszy, ponieważ to jej ulubiona historia i, chociaż zna ją na pamięć, zawsze słuchała z zaciekawieniem. Babcia zaczyna, nie wolno jej przeszkadzać. Rok 1942 – trwała wtedy wojna. Ja miałam osiemnaście lat. Mój ojciec, a twój pradziadek Leopold działał w tajnym stowarzyszeniu. Nie wiem jak, ale Niemcy dowiedzieli się o tym i musieli się z tym rozprawić. Pamiętam ten dzień, to była środa 21 czerwca. Przyszli do nas o 4.20 nad ranem. Zapukali mocno w okna i drzwi. Tata im otworzył. Zapytali tatę o imię i nazwisko, adres zamieszkania i wiek. Weszli do domu. Strzelając w górę, obudzili całą rodzinę. Dzieci zaczęły krzyczeć i chować się. Ja stałam cicho przerażona i wpatrzona w oficerów, było ich dwóch. Rozmawiali z tatą po niemiecku, więc ja nic nie rozumiałam. I nagle jeden z Niemców wyprowadził mamę i tatę przed dom. Drugi został ze mną w domu i.... . Tu babcia przerywa, pije herbatę, zamyśla się i leciutko się uśmiecha, chociaż jej oczy są smutne. Ania siedzi spokojnie i nic nie mówi, wie, że nie wolno pytać ani przerywać, za chwilę babcia będzie opowiadała dalej. ....i kazał zrobić sobie i mnie herbaty, powiedział to czysto po polsku. Ja ze zdziwieniem i trzęsąc się ze strachu wykonałam jego polecenie, podałam mu herbatę. Następnie wzięłam swoją i usiadłam naprzeciw niego. Babcia znowu sięga po herbatę i mówi cicho: Jest tak dobra jak wtedy. Nie wiedziałam, co się dzieje przed domem i bardzo się bałam o rodziców, ale wiedziałam, że nie mogę wyjść, bo ten oficer mnie pilnuje. On tymczasem ściągnął czapkę. Wpatrzyłam się w niego i zauważyłam, że jest przystojny. Miał ciemne, krótko przystrzyżone włosy, wysokie czoło i to jego spojrzenie, takie ufne i niewinne, chociaż oczy miał nijakiego koloru, po prostu szare. Jego twarz była blada i widać było na niej przemęczenie. Długo się nie odzywał, przyglądał mi się. Ania wie, że babcia była bardzo ładna w młodości, wskazywała na to fotografia. I wtedy zaczął opowiadać, jak to niemieccy oficerzy szukali wśród…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Album wspomnień — czytnik · opowiadania