Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 4 min czytania

Alchemia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pewnej nocy miałem sen, w którym na jego początku całuję jakąś kobietę w usta. Są pełne, naturalnie czerwone i czuję się wspaniale, kiedy to robię. Moje ciało ogarnia nieokreślona błogość, nawet szczęście, ale w następnej sekundzie to wszystko zamienia się w zupełnie co innego. Zastanawiam się, co takiego zrobiłem, że spotyka mnie taka nagroda?, ponieważ wierzę, że zawsze Bóg obdarza nas tym, na co zasłużyliśmy postępując tak, a nie inaczej. Więc, co takiego? Te myśli przerywają fantastyczny pocałunek i trochę mnie to irytuje, jednak śnię dalej. Kolejna niby filmowa klatka mojego snu, to widok dziecka. Ale to dziecko jest jeszcze w brzuchu swojej matki, uwiązane pępowiną do jej uczuć i substancji odżywczych, które mu przekazuje, aby mogło przeżyć i żeby jego organizm rozwijał się prawidłowo. Pływa, dryfuje wewnątrz niej, nieświadome i jakby ogłupione. To, co widzę przypomina mi nasycone czerwienią i żółcią obrazy z lornetki z systemem na podczerwień. Ciemniejsze i jaśniejsze plamy określonych kolorów pulsują, porusza się również, od czasu do czasu, nieproporcjonalnie wielka głowa, niczym zatopiony całkowicie pod wodą spławik. Cienka, prześwitująca skóra, przez którą przebija się jakieś wewnętrzne światło, uwidaczniające niebieskie żyłki. Wszystko jest dla mnie niezwykle ciekawe ponieważ przeczuwam, że po części widzę też siebie w tym wczesnym stadium rozwoju, może to nawet ja w przyszłym wcieleniu. Ta myśl wydaje mi się nagle bardzo prawdopodobna, ale nie wiem, dlaczego. W tym śnie nie poruszam się, nie widzę swoich kończyn, jestem czystą świadomością i tym, co jedynie patrzy, ale to zdaje się mi w zupełności wystarczać. Oglądam napływające jeden po drugim obrazki w pełnych kolorach, następują po sobie tak szybko, że cały mechanizm działa, jak ten wykorzystywany w filmach rysunkowych. Wtedy postaci poruszają się, śmieją, płaczą, choć w rzeczywistości są zupełnie martwe, zastygłe w inercji; tylko, że

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Alchemia — czytnik · opowiadania