Fantastyka · 4 min czytania
Alicja
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Mia dlaczego zawsze przychodzisz pijana na moje lekcje? Spojrzałam na niego spode mgły ciężkich powiek i westchnęłam. -Zadałem pytanie.- Warknął, gniewem chciał przysłonić rosnącą frustracje i … fascynacje. Zatoczyłam się lekko i z trudem trafiłam na krzesełko. Widziałam jak patrzy na plączące się w dziwnym walcu nogi, czarne rajtuzy, skórzane buty. -Bo tak łatwiej TO znieść.- Parsknęłam śmiechem. -Co masz… -Wszystko.- Ucięłam, głowa opadła mi do tyłu. Sufit, żarówki, puste ławki, byliśmy sami, sami, sami, sami… Człowiek rodzi się i umiera sam. Nawet w tłumie jesteśmy sami. Samotność jest domeną artystów. Tu teraz, razem, a jednak sami. Samotne wyspy… -O co chodzi?- Powiedział łagodnie. Spojrzałam mu prosto w oczy, czarne, niebieskie, wulkanowe, czy widzi moją głowę, mój mózg, myśli? Lekko rumieni się. Widzi? Nie pytałby. -Wszystko.- Powtarzam. Podpieram się i lekko podnoszę na krześle.- To.- Wskazuję na leżącą obok niego książkę.- Te słowa, te uczucia. Nienawiść Saurona, Miłość Juli, Strach Potępionych…. -Co?- Zmarszczył czoło. Nic nie rozumiał. A jego postać coraz bladsza, coraz dalsza za szarą ścianą absurdu… Oparłam głowę na rękach. Westchnęłam i chwiejnie podniosłam się z krzesła. Nie zrobił nic. Nie ruszył się ani o centymetr. Tak? Proszę bardzo. Podeszłam sama. Niech mnie widzi, niech mnie czuje… -Pamiętasz, Romeo i Julią? Ja byłam nią, Kochałam cię, mocno i do bólu. Zrobiłabym dla ciebie wszystko. Wiesz co to wszystko? Jak dużo to znaczy? Chciałam być przy tobie, budzić się rano w twoim łóżku, całować… - Gdy nasze twarze dzieliły juz tylko drobne ułamki pustej przestrzeni odwróciłam się, moje czarne włosy mignęły przed jego ustami. Chciałam patrzeć na niego i jednocześnie odejść. Zachwiałam się, chwycił moje ramie. Tysiące igiełek w sercu, myśli. Słyszałam jego oddech. Zamknęłam oczy, chciałam czuć, przestać istnieć, nie pamiętać. Zniknij, cholerna Julio. Dotarłam do ławki. Kiedy się…