Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 5 min czytania

Alkohol we krwi, czy krew w alkoholu?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

ALKOHOL WE KRWI, CZY KREW W ALKOHOLU

Co kraj to obyczaj! Tej prawdy nikt nie może podważyć, ale uwidoczniło się to nam nie dzisiaj, lecz już w dalekiej przeszłości. Każdy też kraj posiada swoje wady i zalety, większość jednak z nas, jak wiem z doświadczenia, postępuje w brew zasadzie Stefana Kisielewskiego: "Krzyczmy głośno o naszych wadach i brakach, o zaletach i osiągnięciach niech juz mówią inni." (Czy skromność przestała być cnotą?). Dlaczego tak postępujemy? Dla mnie wydaje się to jasne, mamy po prostu więcej wad niż zalet, dlatego o tych pierwszych raczej nie wspominamy a nasze zdolności tak uwidaczniamy, że często wzrastają do poziomu fantazji. Lubimy gdy jesteśmy na szczycie i to jest jakby motywacją dla nas do postępowania, moim zdaniem: złego, nieuczciwego a niekiedy nawet będącego naszą zgubą. Czym zatem chwalą się Polacy a co próbują "zręcznie" ukryć, lub czego się wstydzą? Wad to nam z pewnością nie brakuje: lenistwo i brak przyłożenia się do pracy (szczególnie dla innych, czy w zakładzie państwowym), modna w tym okresie pogoń za pieniądzem, głównie po trupach, czy też najbardziej znane i powszechnie lubiane, nawet wśród młodych, to nieszczęsne i zgubne pijaństwo. Oh, aż głowa boli gdy tego słuchamy, czym można by to choć trochę wybielić? Tak na dobrą sprawę ciężko jest znaleźć coś sensownego i stawiającego Polaków w naprawdę jasnym świetle. Często chwalimy się naszym patriotyzmem i heroiczną walką w obronie kraju, to jednak już nie te czasy, teraz nawet patriotyzm nam gdzieś umyka. Ojczyzna nie jest już dla nas świętością, większość z nas emigruje na Zachód, w celu lepszego życia, chociaż tak do końca nie zapominamy o Polsce, przecież jest w nas coś z Polskości, choćby zamiłowanie do alkoholu. Alkohol, cóż to jest za rzecz, że tak często po niego sięgamy? Jeśli się nie mylę to razem z Rosjanami bijemy rekordy podczas dmuchania w balonik, jeszcze trochę i trzeba będzie wprowadzić pomiar zawartości krwi w alkoholu, a nie jak dotychczas alkoholu we krwi. Ciągle zastanawiam się co nas ciągnie do alkoholu? Rozumiem, że od czasu do czasu można sobie trochę wypić, czy pospolicie mówiąc łyknąć, wody ognistej. Nawet w Biblii jest napisane, że w Kanie Galilejskiej pito wino, jednak z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Alkohol we krwi, czy krew w alkoholu? — czytnik · opowiadania