Inne · 6 min czytania
Alzheimer
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
„Alzheimer występuje zwykle po 65 roku życia, jednak może występować też wcześniej. Badania epidemiologiczne stwierdzają, że zapadalność na chorobę Alzheimera wzrasta z wiekiem - u osób po 65 roku życia, stwierdza się ją u ok. 14%, a po 80 roku życia w ok. 40%. Przyczyna choroby nie jest znana i obecnie nie istnieją metody pozwalające na jej wyleczenie. W niewielkim procencie (poniżej 10%) choroba jest dziedziczona w pozostałych przypadkach jest to choroba niedziedziczna. Do charakterystycznych objawów można zaliczyć agnozję, czyli nieumiejętność rozpoznawania przedmiotów, afazję- czyli zaburzenia mowy i jej spowolnienie, a także apraksję- zaburzenia czynności ruchowych. W zaawansowanym stadium choroba uniemożliwia samodzielne wykonywanie nawet codziennych prostych czynności i osoba chorująca na chorobę Alzheimera wymaga stałej opieki. Czas trwania choroby 5-12 lat,kończy się śmiercią”. To wszystko wiedziała. Znała na pamięć. Dane z internetu i informacje z wielu przeczytanych przez nią książek, zalewały jej głowę już od kilku lat. Od momentu, kiedy u jej babci zdiagnozowano Alzheimera. Mając zaledwie 14 lat do końca nie rozumiała, po co jeżdżą w trójkę do szpitala i dlaczego jej kochaną babcię wkładają do dziwnej maszyny i tam zamykają. Kilka razy matka tłumaczyła jej, że dzięki temu urządzeniu lekarze wiedzieć będą czy na pewno babcia ma chorą głowę. Chora głowa. Jaka do cholery chora głowa? Przecież babcia nigdy nie miała nic z głową, a wręcz przeciwnie wszystkich nią zachwycała. Zachwycała nie tylko wspaniałą urodą, ale także inteligencją. Przez kilka naście lat babcia pracowała na dobrym stanowisku szanowanej księgowej. Później odeszła, żeby móc opiekować się nią. Codziennym rytuałem babci, było rozwiązywanie krzyżówek. Potrafiła rozwiązać nawet tysiąc w jeden dzień. Jak usiadła to nic ją oderwać od tego nie mogło. Dodatkowo to właśnie babcia szkoliła ją zanim poszła do szkoły. To Ona nauczyła mapy Polski bawiąc się w zgadywanie położenia miejscowości, to Ona pokazała, co jest dobre a co złe. To z nią na święta piekła pierniki i to dzięki niej do dziś zapach przyprawy korzennej budzi w jej wspomnieniach najpiękniejsze uczucia. Siedząc i wpatrując się w informacje na jednej ze stron internetowych zamyśliła się na chwilę. Przypomniała sobie jak kiedyś, w dzieciństwie kilka razy dostała od babci przez tyłek. Uśmiechnęła się, bo dzisiaj zrobiłaby to samo na miejscu babci. Również dałaby klapsa za dręczenie psa i wkładanie mu do uszu swoich rączek, żeby tylko sprawdzić jak bardzo są one głębokie. Również dziś dałaby klapsa za to, że całą kiełbasę na święta ukradła z lodówki i podzieliła się nią z psem. Nigdy też nie zapomni jak babcia kładła ją spać do łóżka, jak do niej mówiła i jak zadawała różne pytania, a ona śmiesznie odpowiadała, rozweselając ją. Nigdy też nie…