Komedia · 3 min czytania
Ama
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Obudziła się z bólem łowy po prawej stronie głowy. Skąd ten ból? Na pewno nie z niewyspania, bo spała pełne piętnaście minut. Może znów za dużo piła? W końcu pozycja, w której zwykła to robić nie należy do najwygodniejszych, a przed samym snem piła i piła, bo jak zwykle o tej porze strasznie ją suszyło. Mogła powiedzieć sobie “stop”, zanim zesztywniała jej cała szyja. W końcu nigdy nie wiadomo, kiedy cię znajdą i skoczą ci do gardła!Powiedzmy sobie szczerze – to było ryzyko, przy którym sam ból głowy to pestka. Miała szczęście, że nic gorszego jej nie spotkało. Tak, miała szczęście – ale co z tego, skoro z głową coraz gorzej. Może pokłuła się akacją? Ama uwielbia akacje! Czyżby na swoją zgubę? Mogła tak upoić się jej słodkim zapachem, omamić pięknymi kwiatami o idealnym kształcie, że nie spostrzegła, że ją pokłuły! Chociaż nie, to by się raczej nie mogło zdarzyć. Może i bywa trochę flegmatyczna, ale to nie znaczy, że nie ma instynktu samozachowawczego! Więc co takiego zrobiła, czym sobie zasłużyła na tak surową karę? W końcu nie bierze udziału w żadnych jatkach i przepychankach przy popitce. Jest ponad to! Ktoś tu musi zachować spokój. I bez awantur jest gorąco. A może to ciśnienie? Przy stresie mogło skoczyć na bardzo wysokie, choć trzeba przyznać, że ma sporą odległość do pokonania, zanim dotrze do jej mózgu. Możliwe, że po prostu uderzyła w coś głową. Zaraz, gdzie to ostatnio nocowaliśmy? Oj! Aż…