Dla dzieci · 17 min czytania
Ania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 4
Czwartek 21 Maj
Wróciłam ze szkoły, postanowiłam pisać pamiętnik na który dała mi pomysł Michalina. Ona pisze pamiętnik od dawna i mówiła że można odreagować. W filmie widziałam że zaczyna się go od przedstawienia się.
********************
Drogi pamiętniczku, mam na imię Ania i jestem trzynastolatką. Mieszkam w takim mieście że wszyscy wszystkich znają. Najbardziej lubię Michalinę bo jest moją przyjaciółką i siedzi ze mną w ławce. Potem moimi ulubionymi osobami są pani z cukierniczego co daję mi cukierki i pan szewc, który zawsze opowiada mi ciekawe bajki. Ale ja ich nie słucham, mam już przecież 13 lat i jestem prawie kobietą. Moja mama pracuje w banku, a tata jest księgowym. Jak wyglądam, no więc mamusia mnie czesze w kucyki i uwielbiam sukienki, inne dziewczyny się śmieją się trochę ze mnie i mówią o mnie Anusia. Bo niektóre dziewczyny już nawet nakładają tusz na rzęsy a Marta nosi stanik. Ja nie mam stanika bo mama powiedziała że będzie na to czas, a mi się podoba jak mama wybiera mi sukienki i nie gasi lampki w pokoju jak zasypiam. Jest godzina 8 wieczorem, mama każe mi się iść myć i spać.
Piątek 22 Maj
Dzisiaj w szkole dostałam 5 z przyrody, i była pani z gimnazjum i dała nam ulotki żeby tam przyjść po podstawówce. Już niedługo będzie egzamin po 6 klasie i będą wakacje. Jest 22 Maj, już nie muszę zakładać czapki. Mama jak zwykle zawiozła mnie do szkoły żebym sama nie przechodziła przez jezdnię. Marta dziś przyszła w bluzce z dekoltem i spódniczce mini, nazwała mnie malutką dziewczynką. A przecież prawie jestem kobietą. Dostałam od mamusi nową sukienkę w kwiatuszki, różową. O rany nawet już Michalina nosi stanik, i dostała miesiączkę, nie wychodzi z domu i boli ją brzuch, a dziś obejrzał się za nią taki chłopiec z 6 b. Za mną się nikt nie ogląda chyba że ktoś się śmieje. Tata kupił mi misia.
Sobota 23 Maj
Część 22 / 4
Wstałam dziś później bo wolne, mama dała mi śniadanie takie pyszne tosty z dżemem. Mamusia bardzo pilnuje żebym nie zachorowała bo tyle zarazków wokoło. Coś mnie boli brzuch, i bolą mnie piersi znaczy klatka piersiowa bo one są takie malutkie. Mama powiedziała żebym się położyła, lecz poszłam do łazienki i miałam całe czerwone majtki, zawołałam mamusię, powiedziała że dostałam okresu. Dała mi podpaskę i pokazała jak jej używać, a potem zaznaczyła tą datę w kalendarzu. Idę się położyć, boli mnie brzuszek.
**********************
Jest wieczorem idę się myć,brzuch nadal boli. Nie wytrzymam.
Niedziela 24 Maj
Nie mam ochoty pisać, nawet mama mnie wkurza tym swoim „córusiu”. Idę się położyć.
*******************
Po południu przyszła babcia i gdy się dowiedziała nowiny wycałowała mnie i nie wiem po co ale dała mi 40 zł. Kupie sobie cukierki, babcia stwierdziła że piersi mi rosną, od razu poleciałam do lustra i zaczęłam się oglądać ale nic ciekawego nie zauważyłam. Może są odrobinkę większe i bolą jak się je rusza. Zadzwoniła Michalina i powiedziała że ma internet i gadu gadu, ciekawe z kim będzie pisać. Poszłam do mamusi i powiedziałam że Michalina ma komputer i internet. Ona na to powiedziała że w internecie są pedofile i jest bardzo niebezpieczny. Babcia mi miała kupić komputer na komunie, ale mama powiedziała że nie bo się wzrok psuje i kupili mi rower i książki i nowe sukienki. Poszłam odrobić lekcje i spakować się do szkoły. Babcia poszła a ja poszłam się wykąpać, i obejrzałam nawet informacje, zanim mama mnie wygoniła spać.
Część 33 / 4
Poniedziałek 25 Maj
Jestem w szoku, Michalina pomalowała się do szkoły, a Marta założyła jeszcze krótszą mini. Mama powiedziała że ubrała się jak na dyskotekę. Ola z klasy spytała mnie czemu jestem tak dziecinna, powiedziałam jej że wcale nie bo mam okres i jestem już kobietą. Wszyscy zaczęli się śmiać, a Marta powiedziała całej szkole że Anusia ma okres. Potem Kaśka doradziła mi żebym w końcu przestała nosić sukienki bo wyglądam jak dziecko z podstawówki. Po powrocie do domu, powiedziałam mamie że wszyscy się ze mnie śmieją bo tylko ja nosze takie dziecinne sukienki. Mama stwierdziła że mi tak nich ładnie, poszłam do pokoju obrażona. Już nie chce być dziecinna, będę się pomału zmieniać. Wieczorem wymyśliłam że pójdę do cioci Ani na weekend, bo tylko ona uważa że powinnam się ubierać trochę doroślej. A na razie muszę wytrzymać, jutro poproszę mamę żeby mi pozwoliła rozpuścić włosy do szkoły.
Wtorek 26 Maj
Mama mi pozwoliła rozpuścić włosy do szkoły, Michalina powiedziała że bardzo ładnie tak wyglądam. A i zapomniałam o tym pisać, nadal mam miesiączkę choć już mniejszą. Niedługo już prawie Czerwiec i wakacje, będę najpierw 2 tygodnie u cioci Ani, potem u babci, a potem raczej w domu. W szkole dostałam kolejne dobre oceny, mama zabrała mnie dziś na zakupy. I kupiła mi Uwaga!!!! Spodnie takie dżinsowe o które długo je prosiłam i bluzę z kapturem. Spodni mi kupiła chyba z 6 par, jeszcze parę bluzek takich nie dziecinnych i kilka bluz i jeden czerwony fajny sweter. Dziewczyny pewno się zdziwią, mama nie jest zbytnio zadowolona, ale pogodziła się z faktem że jestem wielkim pośmiewiskiem chodząc w takich dziecinnych sukienkach i że nie jestem już dzieckiem. A potem kupiła mi adidasy, takie super czarne, super modne. Bardzo się cieszę z tego powodu, Ale idę już spać, jestem bardzo zmęczona, tyle łaziłam po tych sklepach.
Środa 27 Maj
Ubrałam się do szkoły w nowe ciuchy, Marta zrobiła wielkie oczy, a Michalina powiedziała że nareszcie normalnie wyglądam. I nikt się ze mnie nie śmiał, po powrocie do domu odrobiłam lekcje i powyrzucałam wszystkie.... powtarzam wszystkie sukienki. Mama była trochę zła,ale powiedziałam że ich nie potrzebuje. Michalina zadzwoniła i spytała czy mogła bym iść z nią w piątek na zakupy, takie bez rodziców. Spytałam mamy i pozwoliła mi!!! Potem tylko wciąż gadała żebym przechodziła na światłach i uważała na złych ludzi. Okres mi się kończy, tata wrócił z pracy i powiedziałam mu że w piątek idę na zakupy z Michaliną, bez nikogo innego. Tata powiedział „a już myślałem że jesteś niedorozwinięta”. Mama na niego groźnie spojrzała, ale tylko się uśmiechnął. Poszłam się wykąpać i gdy już spałam miałam piękny sen, całował ,mnie śliczny chłopak, a Marta stała i patrzyła ubrana w sukienkę w misie.
Część 44 / 4
Czwartek 28 Maj
W piątek za tydzień jest dyskoteka, Michalina powiedziała że musimy na nią iść. Kurde! Nigdy nie byłam na dyskotece, mama mi nie pozwalała. Jest taka średniowieczna, chciałabym mieć mamę taką jak ma Michalina, jest młodzieżowa i ma czarno różowe pasemka, moja mama to uważa za śmieszne. Po szkole przyszła babcia i zobaczyła mnie w takich ciuchach, zrobiła dziwną minę. A gdy dowiedziała się o piątkowych zakupach z Michaliną zaczęła krzyczeć że nie mam 18 lat, żeby się sama włóczyć. Ja na to zaczęłam się śmiać, i o dziwo mama też, Gdy babcia poszła, zaczęłam temat dyskoteki, i mama się zastanowi. Potem powiedziałam tylko o funduszach na jutrzejsze zakupy, ale to mama zostawia tacie. Czekałam więc na tatę, a w międzyczasie zadzwoniłam do Michaliny spytać ile kasy zabiera, ona powiedziała że jak zwykle ok 500 zł starczy. Wrócił tata, a ja grzecznie poprosiłam o kasę na zakupy. Dał mi 600 zł, powiedział że powinno starczyć. Jak to dobrze mieć bogatych rodziców. Idę spać,
Piątek 29 Maj
W szkole Marta zapytała mnie co robię wieczorem, powiedziałam że nie wiem i sobie poszłam. Lekcje strasznie się dłużyły, Michalina wciąż gada co sobie kupi. Ja się tylko zastanawiam ile czasu będę miała, mama przecież uważa że jestem taka malutka jeszcze. Michalina pomalowała mi rzęsy i stwierdziła że muszę sobie kupić tusz i kredkę do oczu najlepiej. Ta i może frytki do tego? Wróciłam ze szkoły zjadłam i czekałam na Michalinę która miała po mnie przyjść, a mama nawet nie zauważyła tuszu na oczach. Michalina zapukała, wypiliśmy jeszcze u mnie czekoladę i poszłyśmy. Zaczęliśmy od sklepu kosmetycznego, Michalina mi pomogła wybrać tusz i błyszczyk, kredki nie chciałam. Potem łaziłyśmy, kupiłam sobie; spódniczkę dżinsową, rybaczki, kilka par rurek, kilka bluzek, kilka bluz, kurtkę dżinsową, 5 opasek, kolczyki, pierścionek, zmęczone kupiliśmy jeszcze japonki. W końcu się pożegnałyśmy i każda z nas poszła do domu. Mama przejrzała zakupy i uśmiechnęła się, co się stało z moją mamą????
Sobota 30 Maj
Mama