Dla dzieci · 2 min czytania
Ania i Robert
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Gniewasz się ? - spytał ze śmiechem Robert. - Przykro mi - i uśmiechnął się w ciemności, ponieważ, była to noc, a Robert i Ania spali w jednym pokoju. -Nie braciszku, cudny - i Ania poszła uszczypnąć swego brata. - To było na dobranoc, hihihi. -To bolało - krzyknął z niesmakiem. - Wybierasz się gdzieś jutro? -Nie... -A weź gdzieś idź. Wojtek do mnie przychodzi. -A co mnie to może obchodzić? -Hm... wiesz, sam nie wiem, ale ma Cię tu nie być około 14, do 17, oki? -Nigdy ! Chyba oszalałeś ! Nie oki ! Do mnie przychodzi Magda, Ciebie ma tu nie być ! -Ale ! No dobra, ale to ostatni raz, i zniknę na godzinę. Tyle ! -Ty chyba żartujesz? Pójdź minimum na 3-4 ! -Zwariowałaś, czy co? Zdaję mi się, że mama…