Religia · 1 min czytania
...Aniele Stróżu mój...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chcę zasnąć w Twych ramionach I nigdy się nie obudzić Ciepłym oddechem spowiana Zakryć się kocem namiętności
Ból, panika, strach Łzy, krzyk, miotanie się Chcę zapomnieć czym jest świat Z Aniołem wzlecieć ku gwiazdom
Siedzisz obok, tulisz do snu Zimną dłonią głaszczesz po głowie Ciepłotę drugiej czuję na policzku Chcesz