Fantastyka · 5 min czytania
Anielski Upadek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
..::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::.. Nie, nie mam prawa naiwnie wciąż i wciąż kolejnych etapów w brnącym życiu rwącym arkadyjskim prądem doświadczeń, nazywać przełomami, rewolucjami, ani nowym życiem, nową erą.. Dlaczego?? Bo byłoby to niesłuszne, dziwne i monotonne .. Odnoszę bowiem wrażenie, że teraz, skończywszy ze smutkiem, będę już tylko piąć się w górę, osiągać wyższe szczyty ku radości, smakować gorętsze namiętności rarytasu –jakim jest życie… To ono teraz przecież oblega każdy cm sześcienny mojego ciała, to tym szczęściem kipi ma dusza, a tą namiętnością rozsmakowuje się moja cała osoba – ja. Pnę się ku górze, ale skoro wciąż wzrasta moja „świadomość życia” to kiedy będę w pełni „żyjąca”? A może to szczęście to właśnie błądzenie niewidomego w egipskich ciemnościach i może tylko przywarły do mych oczu powieki przebiegłej chytrej strony życia. Może… I wtedy cóż… Unosząc się bezładnie w euforii nagle ściągnie mnie Życie na ziemię i pokaże, że nie jest słodkie i owszem, możnaby się rozsmakowywać w nim, można – ale tylko w jego goryczy. I spojrzy raz jeszcze ów życie strupiałe.. zmierzy wzrokiem nienawistnym, i i.. zamierzy się silną ręką pesymizmu, otwartą dłonią, której każdy palec wygięty sterczy pręży się w swej sile. I wówczas Anioł traci wiarę w nieważkość.. rozumie.. życiowo rozumie, że jest upadłym Aniołem.. że to nie koniec i uderzy w niego bojkocąca, nienawistna siła – już już zaraz. Że szczęście jest iluzją, nie jest świadomością, ale odwrotnie – nieświadomością… I pada! Pada cios wymierzony ku większemu cierpieniu jednostki, które to stanie się zaraz cierpieniem ogółu, większym o tą jedną tysięczną… Krwawy pot rosi czoło boskie, odtąd człowieka Anioła. Cios kolejny, tym bardziej pięściowy niż zdolna psychika pojąć. Pada, …ogłuszony jak kawał zwierzęcego mięsa Posłaniec wykrzywia jeszcze swe białe niewieście wargi i zapada się w sobie, zapada jak w anabiozę, już nieobecny…To amorficzny wszak trans teraz przelewa