fantastyka · 1 min czytania
ANIOŁ I DEMON
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
*** Oto stoję, tu przed wami i osnuwam zaszczytami.
Oto stoję-wyciągam ramiona a każdy, kto ich tknie – kona.
Ja jestem trwogą – bezwzględną i srogą. Ja jestem jadem, podążam za stadem.
Omotam umysł , tkając w nim obrazy pełne wstrętu , nienawiści i zarazy.
Drżyjcie śmiertelni, w noc tę uroczą, dziś waszej krwi, bracia utoczą!
Niebo, pochmurne kolorów nabiera, kłębi się chmura ludzkość zamiera. Wtem błysk niezwykły sklepienie przecina, staje przed diabłem…