Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 4 min czytania

Anioł Śmierci

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jedna Ziemia, tyle światów. Świat bogatych i biednych, kłamstwa i prawdy, wojny i pokoju. A wszystkie odgrodzone są niewidzialną barierą. Wydaje się, że jej nie ma, ale gdy ktoś próbuje ją przekroczyć staje się to niemożliwe. W jednym z nich rozgrywa się tragedia. Prawdziwy dramat. Noc, zachmurzone niebo. Nawet nie spełni się jej ostatnie marzenie. Może zobaczyłaby spadającą gwiazdę. Może... Ale wątpię czy życzenie w ogóle zdążyłoby się spełnić. Bo ja już przyszłam. Jestem i za chwilę zabiorę ją ze sobą. Tą małą duszyczkę, która niedługo stanie się aniołkiem. Nad jej drobnym ciałkiem pochyla się matka. Krwawe łzy spływają jej po twarzy. Ona wie, że to już koniec. Obok niej stoi ojciec. Pochyla głowę i patrzy w przestraszone oczka. Próbuje dodać otuchy, ale żal ściskający mu gardło nie pozwala na wypowiedzenie tego, co najważniejsze. Zresztą słowa nie są ważne. Teraz już nic nie pomoże. Jest za późno. Nie byli idealną rodziną, bo takich nie ma. Kochali ją i siebie nawzajem. Nadal kochają. Ale kiedy ona odejdzie ich życie zacznie się od początku. Co wtedy zrobią? Na pewno wyjadą gdzieś daleko, żeby uciec od tego miejsca. Będą próbowali zapomnieć. Ale nie zapomną nigdy. Zawsze w ich sercach będzie gościła ta pustka, to ukłucie bólu. Gdyby wcześniej wiedzieli jak to się skończy, czy byłoby im łatwiej? Nie sądzę. Męczyliby się w usilnych, ale beznadziejnych staraniach, aż do teraz. Aż do tej chwili. Próbowaliby ją ratować, ale to i tak nic by nie dało. Każdego wieczoru dodawaliby sobie otuchy "Wyjdzie z tego, zobaczysz. Nie można się poddawać." Nie poddaliby się. Na pewno. Czy ktoś wie, co czuje matka, która traci swój największy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Anioł Śmierci — czytnik · opowiadania