Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 5 min czytania

Anioł Stróż

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Lało jak z cebra. Ogromne krople deszczu padały z nieba szybko, mocno uderzając o wybitą szybę. Wokół panował mrok i nieprzyjemna cisza. Żadnych głosów ludzkich. Żadnych oddechów, ani pulsującego tętna. Żadnych z wyjątkiem jednego..... Gdzieś w oddali na moment pojawiła się błyskawica. Chwilę później zagrzmiało. Dom był stary, drewniany, spróchniały... W około nie było czuć nic oprócz zapachu stęchlizny. Ona siedziała w samym rogu tego wszystkiego wpatrując się w jeden nieokreślony punkt przestrzeni. Czuła się samotna. Nie lubiła tego uczucia, mimo, iż doskonale zdawała sobie sprawę, że jest na nie skazana. Dobrze wiedziała, że już nikt nigdy jej nie przytuli. Nie powie, że jest potrzebna.... Cichy szloch przerwał ciszę zakłócaną jedynie przez szalejący na zewnątrz deszcz i wiatr. W milczeniu wyobrażała sobie, że ktoś ją kocha. Okłamywała sama siebie, że ktoś jej szuka. W głębi serca wiedziała, że jest to jedynie jej płonne marzenie, które nigdy się nie spełni. A gdyby tak wyobrazić sobie, że TU - w tym pomieszczeniu - w tej ciemnej opuszczonej chacie siedzą tłumy ludzi. Tłumy, które przyszły tu dla niej... Dla małej Alicji. Gdyby wyobrazić sobie, że ci ludzie ją kochają.... Mogłaby... Mogłaby, gdyby tylko umiała.... Zawsze bała się burzy. Kiedy żyła jej matka przychodziła do niej spać. Ta okrywała ją szczelnie kołdrą tuląc jej drobniutkie ciało do siebie. Do ucha szeptała jej słowa: wszystko będzie dobrze kochanie. Jutro burza minie. A wiesz, jaki świat po burzy jest piękny? Jutro będzie pięknie. Dziś nie wierzyła już w te bajki o pięknym świecie. Prawda jest taka, że tu nigdy nie było i nie będzie pięknie. Czemu burza miałaby to zmienić? Mocniej wkuliła się w kąt, starając się ogrzać zdrętwiałe ciało. Ach... Żeby ta burza już się skończyła. Żeby to wszystko minęło! Nagle wyraźnie usłyszała chrupnięcie po drugiej stronie pomieszczenia. W miejscu, w którym znajdowała się ogromna dziura - coś się poruszyło. Słyszała wyraźnie huk desek spadających na ziemię jakby ktoś je rozproszył. Przez plecy przebiegł jej dreszcz strachu. Bała…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Anioł Stróż — czytnik · opowiadania