Rodzina · 2 min czytania
Aniołek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Babcia Basia siedziała w swoim ulubionym fotelu bujanym i patrzyła na choinkę, dopiero co ubraną przez wnuczki. Prezentowała się jak zwykle wspaniale a światełka odbijały się wesoło w bombkach. Tylko jeden aniołek wiszący sam w pewnym oddaleniu od pozostałych, na górze choinki zdawał się być smutny. Babcia pomyślała sobie, że jest taki, jak ona. Wprawdzie minęło ponad pół roku odkąd zmarł jej mąż i zdążyła już oswoić się z tą myślą, jednak na dzień przed Wigilią szczególnie odczuwała jego brak. Tak, mimo całej rodziny jej syna, u którego teraz mieszkała, krzątającej się w przedświątecznym zabieganiu, czuła się samotna. Przez tyle lat - właśnie, ile? - policzyła w myślach, że 49, spędzała tan czas z Antosiem. Zawsze razem przygotowywali świąteczne potrawy, stroili dom, szykowali prezenty dla dzieci, a potem także i wnuków. Potem wszyscy zjeżdżali…