Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 2 min czytania

Anioły są wśród nas

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W portowej knajpie gdzie się zatrzymałem Zmuszony nagle wzbierającym szkwałem Bar co być winien oazą spokoju Jest jak falochron pośród fal przyboju

Spragnionych wina ledwie napór znosi Co chwilę też ktoś nowy toast wznosi Piją kolejno za zdrowie karczmarza Wodę pod kilem i obfity połów Ktoś inny z dzbanem porwanym ze stołu Bluźni przeklina i gości obraża

Nie może raczej ujść mu to bezkarnie Już w jego stronę brać się cała garnie Niejeden widzę błysk w przekrwionym oku On ciągle jeszcze w pijanym amoku Obelgi miota jak kule z kartacza Choć cudem tylko pod stół się nie stacza

Jak wilcze stado gdy trop zwietrzy krwawy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Anioły są wśród nas — czytnik · opowiadania