Inne · 3 min czytania
Antydramat
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czas akcji: samolot, szpital, eter, cmentarz, wejście do tartaru (stacja). Miejsce akcji: kilka miesięcy jakiegoś roku we współczesności. Bohaterowie: On, on, ona, ono, oni, one i narrator nie całkiem wszechwiedzący. Fabuła: brak. Przesłanie: przyjżyjmy się.
Prolog
Był sobie człowiek. Było sobie życie, jedno, małe. W sumie niewiele warte. CV nie splamione wyższą uczelnią i nadmiarem praktyki. Kilka kursów i liceum profilowane. Kartka. Dwa zdjęcia. List motywacyjny napisany przez siostrę. Tak to się zaczęło. On był niezbyt zdolnym dzieckiem, dziś facet około dwudziestki, kręcone, rude włosy lekko opadające śmieszną grzywką na oczy. Marynarka i przetarte jeansy. Standardowy bohater nowelki na kilka stron. Ona - jego wielka miłość, w dzwonach i koszulce, z brązowymi falowanymi włosami opadającymi na piersi (klasyczny słowiański ideał piękna z głębokimi oczami). Ono - ich idealne dziecko. Oni razem - cudowna para. One - dwie świetne przyjaciółki. Historia z życia wzięta. Tekst patrzy prosto w oczy. A, i narrator. Klasyczna trzecia osoba, która jest, chociaż jej nie ma, ściany mają uszy, oczy i nawet komputer, na którym zapisują wszystko.
Akt I Scena I
Osoby: Narrator, ona, on,…