Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Antykwariat

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Już go nie chcę, nie potrzebuję – młody mężczyzna rzucił zawiniątko na drewnianą ladę. Popękane drewno wydało głuchy jęk roznoszący się po antykwariacie pogrążonym w półmroku. Stare obrazy przyglądały się ze smutkiem spektaklowi tak, jakby nie pierwszy raz widziały zawiedzione nadzieje. Starszy mężczyzna stojący za ladą poprawił małe, okrągłe okulary na nosie i sięgnął po pakunek ukryty w szarym papierze. Siwe, krótko przystrzyżone włosy zdawały się najjaśniejszym obiektem w jego antykwariacie. Powieki skrywające szare oczy uniosły się, gdy papier odkrył to, co skrywało się pod nim. - Nigdy nie widziałem by przybrało takie rozmiary – ostrożnie egzaminował obiekt przyniesiony przez młodego człowieka. – Wyjątkowy okaz. Nie rozumiem, czemu chcesz się go pozbyć. - Zagłusza moje myśli, tłumi rozsądek i kieruje na ścieżki usłane cierniami – młody mężczyzna patrzył nieobecnym wzorkiem w podłogę. – Myślę, że jest zepsute. Dopiero teraz starzec dostrzegł, jak bardzo jego twarz była poorana zmarszczkami. Na skroniach widniały pierwsze siwe włosy. Smutek wylewał się z jego niebieskich oczu powodując, że mrok panujący w antykwariacie stawał się zimniejszy. Dotknięte upływającym czasem ręce staruszka uniosły przedmiot ukryty wcześniej w szarym papierze, by oczy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Antykwariat — czytnik · opowiadania