Inne · 1 min czytania
Aojda
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Aojda
Jest w nim coś tkiego, co mnie przeraża; od garnka cięta, mnisia fryzura - choć brudny - piękny; jakby z witraża: dużo ma w gestach, wiele ze szczura...
Podnosi głowę, węsząc jak gdyby, chcąc wyczuć jakby, gdzie jest padlina - łapki do góry, pod brodę, w dyby, i z warg mu prawie skapuje ślina...
W porę ją wsysa wprawnie w momencie, i mówi dalej, jak peroruje! - na łukach stacji X firmamencie, słowem…