Wojna · 2 min czytania
Apokalipsa wg. niebios
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cisza przed burzą, Burza po ciszy, Po burzy znów cisza…
I. Cisza przed burzą. Chmury – Skłębione, ogromne Stłoczone jak na jarmarku Jedna obok drugiej maszeruje. Boją się i kłócą. O co? Tego nie wiadomo. Pioruny trzaskają, Błyskawice przelatują zaś od czasu do czasu. Deszcz Leje swe krople złociste. Słychać Jak krople uderzają o poczerwieniałe parapety. Na tym pogoda nie poprzestaje. W jednej chwili Błyskawice zmieniają się w grad – Ogromne kule gradowe strzelają z ogromną siłą. Burza po ciszy.
II. Pogrom. Ryk. Jęk. Krzyk. Cisza zostaje opanowana przez złowrogie wojska. To obraz, który przeraża. Wszędzie biało i chmurnie. Atak. Przejęcie. Defensywa. Z nieba zlatuje czerwony deszcz. Krople odbijają się od skał. Zniszczenie. Gdzie to światło? Gdzie to słońce? Ogromna powłoka gazowa…