Środowisko · 1 min czytania
Apokalipsa zwykłego człowieka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Smutno, strasznie i nieswojo gdy samotnie walczyć trzeba, a uczeni rząd swój zbroją w paragrafy prosto z nieba.
Piony władzy rwą do kasy, twierdzą, że się same żywią - nienawidzą "ciemne masy", które na ich prawdy dybią.
Burzy domy los kapryśny, a przyroda bardzo gniewa - mędrcom z rządu znów się przyśni, że im więcej władzy…