Filozofia · 2 min czytania
architektura środka.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Kradłam skrawki chleba Nieba i mięsa pontyfikalnego Nie wypada żałować, trzeba uważać Ludzie donoszą
Wyżsi nad wyższymi wytykają palcem Grajków ulicznych innych podejrzanych O szerzenie obcych tradycji bytowych Nieczyści wrogowie kościelnych kazań
Ale przyjdzie jeszcze dzień bożego sądu I przesadnie wielcy przymkną na to powieki I wzruszą ramionami
***
Część 22 / 2
Więc otul mnie śpiewem namiastką spokoju Tchniętego w wiatry lila pól wrzosowych W filmy o zwolnionym tempie wizualnym Otwórz mi usta i włóż w nie pieniążek
To napełń mnie chociaż rozsądną statyką Lub stopy wtop w beton bo nie tracę kontaktu Z teorią niebytu przeciw synchronizacji ciała i ducha
strzały
wycelowane przez tarcze, piechotę i fronty Wprost w