Fantasy · 2 min czytania
Arkadia Magii I
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Liern szła przez gęsty las. Sosny i jakieś inne, dziwne drzewa przesłaniały Słońce, więc w lesie było zimno i ciemno. Elfka nie zwracała na to uwagi i szła dalej. Doszła do ogromnej polanie. Rozciągała się na wiele mil. Na horyzoncie było widać ścianę czarnych drzew. Skręciła na północ. Trawy tu były wyższe od ludzi i trzeba było uważać na różne stworzenia w niej mieszkające. Gdy przechodziła przez strumień, podbiegła do niej wysoka dziewczyna o czarnych włosach. - Gdzie ty byłaś ? - spytała wściekła dziewczyna. - W Du Weldenwarden - odpowiedziała spokojnie Liern - Nie było cie dwa dni ! - krzyknęła - Bliss, uspokój się - powiedziała elfka - Elva i Ismera cię szukały - krzyczała nadal Bliss Liern nie słuchała już przyjaciółki. Poszła dalej... Bliss szybko ją dogoniła. Nagle rozległ się głośny grzmot. Elfki rozejrzały się…