Psychologia · 4 min czytania
Asertywnosc
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Z góry przepraszam za literówki. Mój Pc ostatnio odmawia mi posłuszenstwa ;D Bardzo zależy mi na opinii.
Poproszono mnie niedawno, abym napisała coś o asertywności. Temat jak temat - pomyślałam. I zabrałam się do pisania.. Jednak zawsze zanim zacznę przelewac swą opinię na papier, proszę kogoś o rozmowę na ten temat. Najczęściej jest to mój przyjaciel. Ale dziś nawalił, bo jego telefon uległ degradacji. Złośliwośc rzeczy martwych. Zdezorientowana zapytałam pierwszą lepszą osobę, czy nie wie może co to asertywnośc. Odpowiedział, że wie - to umiejętnośc mówienia nie. Po paru minutach naszej rozmowy na ten temat, okazałam się byc chyba zbyt wymagającym rozmówcą i zostałam pożegnana grzecznym: Przepraszam, ale nie mogę ci pomóc. Sytuacja rzekłabym - szablonowa. Mam tylko nadzieję, że ta osoba nie miała czasu na rozmowę. Jednak jak się okazuje, nadzieja jest matką głupich, a większośc naszego społeczeństwa ustawicznie utwierdza mnie w fakcie.. posiadania przez nich życiowej wiedzy. A raczej - niewiedzy. Dla większości asertywnośc jest tą umiejętnością mówienia nie. Czy aby tylko ? Usłyszałam od taty, że to także "umiejętnośc przyjmowania krytyki". Nasuwa się nam więc pytanie wręcz banalne. Jak ? Czy mogę odpowiedziec komuś obelgą na krytykę, która zresztą nie rzadko bywa prawdą ? Według mnie, osoba asertywna wyciągnęłaby z tej sytuacji lekcję, kwitując ją zawsze magicznie działąjącym słowem - dziękuję. Oczywiście powinniśmy miec do niej zdrowe podejście. Nie możemy przejmowac się nią w stopniu depresyjnym (do którego zresztą jesteśmy zdolni) oraz powinniśmy umiec rozróżnia ją na tzw. dobrą i złą. Dobra, to taka przez którą się uczymy, zaś zła to cóż ... Wszyscy chyba wiemy jak wygląda zestaw obraźliwych słów wypowiedzianych pod naszym adresem celem popsucia nam opini bądź humoru. Słów najczęściej mijających się z prawdą. I o ile tę pierwszą przyjmujemyz uśmiechem i…