Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 1 min czytania

Asfalt nocny

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Deszcz jesienny nocny asfalt W czarną śliską gładź zamienił I odbijał wszystko chytrze, Gdy wracałem po półlitrze W latarnianych słońc promieniach.

Twarz tak piękna jeszcze rankiem, Gdy budziłem się przy Tobie, Teraz stała się kochankiem Zgoła innych ust i kobiet.

Ust nie zawsze rozpalonych, Ale tnących ogniem brzytw, Nie od szminki ust czerwonych, Lecz od mojej słodkiej krwi.

Ko

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%