Horror · 2 min czytania
Autobus
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Patrzę przez okno autobusu i znow ogarnia mnie niepokój. Wyobrażam sobie, że za oknem tak naprawdę nic nie ma, a to co widzę jest tylko złudzeniem, wyświetlanym na szybie, jak film w telewizorze. Obojętnie, czy za oknem jest dzien, czy noc. Głupie myśli. Staram się skupić na czymś innym, by zapomnieć o dziwnym wrażeniu. Przystanek. Nie wysiadam jeszcze, tylko zamykam oczy. Z głośnym sykiem otwierają się drzwi. Znów myślę o tym, jak pejzaż, przylepiony do skrzydeł drzwi rozsuwa się, a za nim rozpościera się bezkresna, mroczna pustka. Śmieszne, niepoważne myśli. Ale nie otwieram oczu, tylko zaciskam powieki jeszcze bardziej. W końcu autobus rusza. Za oknami przesuwają się obrazy. Zastanawiam się, kiedy dojadę do swojego przystanku. Powinienem... Fala gorąca spływa po całym moim ciele. Kiedy... Tak jakbym zaraz miał przypomnieć sobie o czymś przerażającym. Więc ze wszystkich sił staram się zapomnieć. Sięgam ręką, by otworzyć okienko, ale…