Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 1 min czytania

Autoportret

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Obudziłem się z hipnozy – nocy deszczowej, Roztrzęsiony przez ponurość odchodzącej ciszy. Ta dziewczyna, tak odległa, niczym sny o łąkach, Rozpędzała sen z mych powiek swoim tnącym krzykiem.

A moje oczy jasne patrzą gdzieś do wewnątrz. Ściany jak urzędy zamykają mnie dookół. To ja jestem. Cały. Nagi. Lany zimną wodą. A ich twarze rozmazują się, giną gdzieś szydercze.

W lustrze widzę tylko strach zatopiony w twarzy Bladej niczym włosy

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%