Komedia · 2 min czytania
Aż do rana
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Będzie fajnie, jestem pewny, dzisiaj grają w nocnym klubie - trochę razi zapach chlewny, ale szmerek ten ja lubię.
Łysy jak kolano bramkarz pierś wydyma swoją dumnie - naśladuje go barmanka przy niej "chłopy" stoją tłumnie.
Oj, zadyma dzisiaj będzie - czarne chmury się zbierają! Zadymiarzy grupki wszędzie, starsze panie podszczypują.
Jak zabawa, to zabawa - Ameryka jest dla byka, a imprezka dziś ciekawa disco tańczy "siwa" klika.
Część 22 / 2
Panie głośno już jodłują - płynie wóda wartko rzeką, a partnerzy dyskutują, ich rodziny są daleko...
Już ochota jest na tańce - huzia więc na "wolne" damy! Parkiet pełny, a "złamasy" pasą oczy pań cyckami.
Ale fajnie? - gra orkiestra, para bucha z drzwi otwartych, a alkohol burzy, łechta do awantur w…