Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 5 min czytania

b... cz.4 KONIEC

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Kolejne dni naszych wakacji były bajeczne, Madzia się rozluźniła i była szczęśliwa, że w końcu mogła komuś powierzyć swój sekret, pogoda nam dopisywała, nawet Bartek mi nie przeszkadzał. No i spotkałam Martina.. Był Niemcem, też przyjechał na wakacje. Rozmawialiśmy po angielsku, a zresztą w ogóle nie musieliśmy rozmawiać, bo rozumieliśmy się bez słów. Moja grupka bardzo go polubiła. Poznaliśmy się w czwartek na imprezie. Przez kilka dni byliśmy nierozłączni. Wydawał mi się cudem świata, do momentu gdy zobaczyłam go na plaży z inną dziewczyną. To było w niedzielę. Chciałam zapaść się pod ziemię. Nie chciałam robić scen, więc pożegnałam się ze wszystkimi i poszłam do naszego apartamentu, żeby ochłonąć. Usiadłam na łóżko i rozpłakałam się jak dziecko. Znowu się zawiodłam, chyba naprawdę miałam pecha do facetów. Aż tu nagle pukanie do drzwi. - Proszę- powiedziałam. - To ja- Bartek oparł się o framugę i patrzył na mnie z jakimś smutkiem w oczach. Nie wiedziałam o co mu chodzi, ale jak go zobaczyłam to jeszcze bardziej się rozpłakałam. A on podszedł do mnie i przytulił mnie tak mocno... i tak delikatnie… Poczułam jakąś dziwną ulgę. Spojrzałam na niego- Bartek był przystojny, miał jasne włosy, słodkie oczka. Dlaczego wcześniej nie patrzyłam na niego w ten sposób? I coś w tych jego oczach zobaczyłam. - Kocham Cię, tak bardzo Cię kocham- powiedział i mocno mnie do siebie przyciągnął. Tak po prostu, zwyczajnie, z czułością jakiej nigdy nie widziałam i nie słyszałam. Zrobiło mi się gorąco od tego wyznania. - Bartuś, przecież ja byłam taka niedobra dla Ciebie. - Ciii- położył mi palec na ustach, spojrzał głęboko w oczy i pocałował. Jeszcze żaden pocałunek nie smakował tak słodko. Bartek był delikatny, ale czułam w tym pocałunku jego pożądanie. A w żołądku poczułam ‘’motylki’’. - Bartuś, ja potrzebuję trochę czasu. - Poczekam- przytulił mnie do siebie- na Ciebie mogę czekać całą wieczność. Leżeliśmy objęci do samego wieczora, długo rozmawialiśmy. - Wiesz, że gdy tylko Cię zobaczyłem, wiedziałem, że przepadłem? Teraz wiem, że warto było czekać na Ciebie. Ale przyznam, że jeszcze trochę, a Martin dostałby ode mnie po nosie. Tak bardzo mu

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%