Rodzina · 1 min czytania
Baba wie swoje
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W wyblakłym płaszczu, mokra jak żaba, Stoi pod sklepem zwyczajna baba. Trzyma w kieszeni swój portfel stary Dzień wstaje chłodny, ponury, szary
Baba pamięta kartki na mięso. Nogi jej zmarzły, ręce się trzęsą. Kupi kotletów ze cztery sztuki, W domu ją przecież czekają wnuki!
Śmieją się z baby inne kobiety: Dziś są reklamy, zniżki, markety! Baba wie swoje, to nie jest dla niej Kupuje tutaj, bo tutaj