Inne · 1 min czytania
Bądź wtedy blisko...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cieniem słowa uciszam, nucę dłonią, melodię, słyszę, kiedy w mrok błogi, uchodzi logosu kwiat, choć mu bronią, te, które nieme prowadzą dialogi...
Kiełkuje kwiat, wśród posłańców pramatki... Iskrzą zazdrośnie, przygasają zaraz. Nie dla nich kwitną tego pąku płatki. Wzgardzone Swarog odsyła w marazm.
On