Przyjaźń · 1 min czytania
Bagienna Baśń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie lubiła tego drzewa. Ze wszystkich rosnących na bagnie ono właśnie było najbrzydsze, najstarsze, najbardziej zniszczone. Żadna roślina nie chciała przy nim rosnąć, z bliżej nieznanych powodów. Wyraźnie było odpychające dla wszystkich. Lubiła chodzić na to bagno i przyglądać się rosnącym na nim brzozom. Wygladały młodo i pięknie, kompletne przeciwieństwo tego obrzydliwego wyrzutka. Pewnego dnia zrobiła o dwa kroki za dużo. Wylądowała w mule i zaczęła tonąć. Przerażona złapała…