Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Muzyka · 2 min czytania

Bajaderka blues

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zakładam sobie gitarę na nogę A drugą nogą walę o podłogę Wcale mi to nie przeszkadza Z nikim innym się nie zgadzam Taki od zawsze chyba mój pogodny styl Dziwny jest

Choć szaleństwo moje cię przytłacza to Doceń że pomysłów w mojej głowie sto Przyznać muszę, że nie mogę Choć się staram, ćwiczę jogę Z mego szaleństwa jakoś wyjść na dobrą drogę Nie da się

Bo sprzedałem swoją nerkę Żeby kupić bajaderkę Bajaderka, bajaderka blues

Za oknem noc już a pod mymi drzwiami Koczują ludzie nieco podejrzani Palą trawę, jedzą koty Mają jakieś dziwne loty Czy to nazywa się alternatywa czy satanizm Nie wie nikt

I jak tu nie wpaść ma w szaleństwa szpony Ten człowiek wielce tak uwrażliwiony A dziś nawet mi z muzyki Pozostają dziwne ryki Wiec zdejmuję z uszu moje słuchafony Lepiej mi

Chcę się pozbyć drugiej nerki Dla następnej bajaderki Bajaderka, bajaderka blues

Ma gitara jest już stara, bardzo stara Kiedy gram to aż z jej pudła bucha para Matka krzyczy, ojciec drze się Echo…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bajaderka blues — czytnik · opowiadania