Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 3 min czytania

Bajeczki dla Dorotki, cz. 2: Narcyz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dawno, dawno, wieki temu, był sobie chłopiec imieniem Narcyz. Był z niego mądry młody człowiek - bo pomny nauk ojca. Mądrym człowiekiem był ojciec chłopca. Nauczył go rzeczy w życiu najważniejszej - mianowicie: - Synu, na świecie są tylko dwa rodzaje ludzi: ci, którzy się śmieją, i ci, z których się śmieją. I można być naraz tylko jednym. Obiecaj mi zatem, że nigdy nie będziesz z tych drugich. Młody narcyz wziął tę lekcję do serca i pamiętał do końca życia. Zaczął więc naśmiewać się z innych ludzi. Nabijał się z wszystkich, tak mocno i tak często, jak tylko mógł. Śmiał się z wysokich i śmiał się z niskich. Śmiał się z piegusów i śmiał z rudzielców. I nie oszczędził łysola. Śmiał się z bogatych i biednych tak samo. Bo byli bogaci lub biedni. Śmiał się i z grubych i z chudych też. A jeśli nawet komuś niczego nie mógł zarzucić - to śmiał się z niego i tak. Zaśmiewał się nawet z bogów. Śmiał się z Zeusa, bo ten był stary. Śmiał się i z Hery, bo była brzydka. Śmiał się z Apolla, bo był blondynem, oraz Ateny i jej okularów. Nabijał się z samej Afrodyty - bo miała pieprzyk nad górną wargą. Pewnego dnia jednak, idąc przez świat, zaśmiewając się do rozpuku - spostrzegł nagle takie dziwadło, że nawet jego…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Bajeczki dla Dorotki, cz. 2: Narcyz — czytnik · opowiadania